PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

KRIR za utrzymaniem wymogu zamieszkiwania 5 lat w gminie przy zakupie ziemi

KRIR za utrzymaniem wymogu zamieszkiwania 5 lat w gminie przy zakupie ziemi czy potrzebna jest zmiana definicji rolnika w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego? fot. Pixabay

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 20-03-2017 11:48

Tagi:

Krajowa Rada Izb Rolniczych pozytywnie oceniła funkcjonowanie przepisów dotyczących sprzedaży ziemi i sprzeciwiła się wprowadzaniu do nich zmian, polegających na zniesieniu obowiązku zamieszkiwania przez rolnika od 5 lat w gminie, na obszarze której jest położona jedna z nieruchomości rolnych wchodząca w skład gospodarstwa rolnego.



<Wymóg „zamieszkiwania przez okres co najmniej 5 lat w gminie, na obszarze której jest położona jedna z nieruchomości rolnych wchodząca w skład gospodarstwa rolnego i prowadząca przez ten okres osobiście to gospodarstwo” został wprowadzony, aby zapobiec procederowi wykupu gruntów przez osoby nie będące w rzeczywistości rolnikami indywidualnymi. To ograniczenie spełnia swoje funkcje, wpływa na konkurencyjność lokalnych producentów rolnych i jest akceptowalne przez lokalną społeczność> - podaje KRIR w opinii do projektu ustawy Kukiz`15 o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

Według posłów Kukiz’15, tylko wymóg zamieszkiwania na terytorium Polski uchroni skutecznie polską ziemię przed nabywaniem przez cudzoziemców i zarazem nie będzie naruszać prawa do wyboru miejsca pobytu i zamieszkania – wszystkie inne obecne utrudnienia są do ominięcia i utrudniają tylko życie rolnikom.

Więcej: Rolnik, czyli stały mieszkaniec Polski od 5 lat, kupi ziemię

Warto podkreślić, że KRIR pozytywnie ocenia obecne uregulowanie zasad sprzedaży ziemi. „Naszym zdaniem aktualne zapisy dotyczące przedmiotu zmiany na dzień dzisiejszy dostatecznie chronią interesy polskich rolników w tym zakresie i umożliwiają poprawę funkcjonowania systemu obrotu nieruchomościami z ZWRSP” – podano w opinii, dodając że obecne „ograniczenie spełnia swoje funkcje, wpływa na konkurencyjność lokalnych producentów rolnych i jest akceptowalne przez lokalną społeczność.

Z uwagi na powyższe oraz mając na względzie rozwój gospodarstw rodzinnych i korzystne przemiany ich struktury, podkreślamy – wprowadzenie przedłożonych zmian wpłynie zdecydowanie niekorzystnie na rozwój i konkurencyjność istniejących gospodarstw rodzinnych. Zastosowanie proponowanych zmian mogłoby umożliwić ponowne stworzenie sytuacji, w której doszłoby do spekulacji gruntami rolnymi."

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (30)

  • mały rolnik 2017-04-13 18:56:33
    W mojej miejscowości mieszka obcokrajowiec już 23 lata, kupuje ziemię, licytuje w przetargach z ANR. Jako patriota robię wszystko zgodnie z prawem aby mu przeszkodzić np: wnioskuję o przetargi ograniczone ofert pisemnych. Tylko nie nadążam z wnioskami,teren rozległy bo i sąsiednie gminy, na razie się udaje, nie jest młodym rolnikiem, a przetargi ofert pisemnych wygrywają młodzi rolnicy.
  • mini rolnik 2017-04-13 18:38:28
    Bez problemu można ziemię wydzierżawić następcy i np: pobierać wcześniejszą emeryturę lub rentę.
  • tralka 2017-03-23 11:54:22
    Dzisiaj pokazały się artykuły (w Rzepie) - chociaż rząd obiecywał, że dzieci będą mogły bez problemu przejmować ziemie po rodzicach okazało się, że w przypadku działek kupionych po wejściu w życiu ustawy jednak nie jest możliwe bez zgody sądu. Takich kwiatków wyjdzie jeszcze mnóstwo.
  • Jak ? 2017-03-22 19:07:09
    Do "vdan".
    Piszę /mam nadzieję/ zrozumiale ale jakoś nie trafia do ciebie. Równość wobec prawa nie wypływa z demokracji jak piszesz. Wynika z prostego zapisu w ustawie zasadniczej Państwa - Konstytucji, która obowiązuje każdego od Prezydenta do mnie emeryta na szarym końcu, marzącego o możliwości kupna kawałka ziemi gdzieś pod lasem i pobudowania na starość tam domu. Ta Ustawa pozbawia mnie tego prawa które istniało dotychczas w Polsce i istnieje w każdym kraju gdzie przestrzega się praw człowieka i swojej Konstytucji. Co byś powiedział na ustawę pozbawiającą rolników np. zabraniającą rolnikom kupowania domów lub mieszkań w mieście ? A przecież czynią to nagminnie na starość by ułatwić sobie codzienne życie i przybliżyć dostęp do lekarza. chyba strasznie byś krzyczał protestując ? A to przecież /takie same prawa do kupna i równość wobec innych obywateli/ gwarantuje wspomniana Konstytucja. Mnie to prawo zabrano uchwalając bubel prawny pod bieżące polityczne potrzeby aktualnie rządzących. Akt prawny /ustawa/ niższego rzędu niezgodny z aktem prawnym wyższego rzędu /Konstytucja/ z mocy samego prawa jest nieważny. A u nas w Polsce obowiązuje prawem kaduka bo taki mamy Rząd. Teraz zrozumiałeś ?
  • tralka 2017-03-22 10:57:55
    Ależ jak najbardziej należy się spodziewać nacjonalizacji ziemi - przecież ta władza dokładnie do tego zmierza, chcą mieć wszystko sterowane centralnie, żeby móc wszystkich ludzi pod butem. Własna ziemia ze studnią i kawałkiem lasu zapewnia niezależność - mając wodę, opał i miejsce do uprawy roślin i hodowli zwierząt można wypiąć się dupą na państwo, a PIS nie chce na to pozwolić. Mamy im składać pokłony, wielbić ich, i przede wszystkim płacić podatki, żeby mogli się rozbijać pięknymi samochodami, organizować wystawne uroczystości, płacić pensje swoim pociotkom itd.
  • od 1790 roku 2017-03-21 23:50:31
    Nie ma tak plugawych słów , które należałoby wypowiedzieć pod adresem zarządu , który pozbawia mnie majątku, w ten sposób, że obniża mi cenę za moją ziemię - uprawianą od 6 pokoleń, która miała mi zapewnić godziwą starość gdy już braknie sił i następców. Mam oddać za darmo ? Prosić się by Agencja zechciała kupić ? To jest prawie tak jak reforma rolna wobec dziedzica z mojej rodzinnej wsi . Też zostawili mu 1/5 majątku. Może jeszcze wydadzą nocą prawo , że ziemię mam za darmo oddać bo jej potrzebuje biedna rodzina z 500 +
  • gość 2017-03-21 10:18:45
    W tej chwili Niemiecki rolnik indywidualny może swobodnie kupić prywatną zmienię rolną w Polsce .

    Wystarczy, że:

    Niemiec jest osobą fizyczną będącą właścicielem, użytkownikiem wieczystym, samoistnym posiadaczem lub dzierżawcą nieruchomości rolnych, których łączna powierzchnia użytków
    rolnych nie przekracza 300 ha,

    Niemiec posiadającą kwalifikacje rolnicze

    Niemiec co najmniej od 5 lat zamieszka w Niemczech w gminie, na obszarze której jest położona jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład gospodarstwa rolnego i
    prowadzącą przez ten okres osobiście to gospodarstwo o co najmniej pięciu lat.

    I tyle w temacie.

    PIS-owcy wprowadzili tą dziadowską ustawę, żeby uniemożliwić obcokrajowcom zakup ziemi.

    Tymczasem sparaliżowali obrót ziemią pomiędzy polskimi rolnikami. 35 milionów Polaków (nie rolników indywidualnych) na zakaz zakupu ziemi i przeprowadzki na wieś.

    Niemcy dalej mogą kupować i kupują ziemię ale tylko tą atrakcyjną z potencjałem (przy miastach, nad jeziorami). Bo tak jak wcześniej tak i teraz żaden rolnik niemiecki nie miał zamiaru kupować dwóch mórg za Biłgorajem.

    Kościół oczywiście bez problemu może przejmować tyle ziemi ile zechce.
  • arszczecin 2017-03-20 22:16:10
    wystarczy mi dzierżawa?
    wystarczyłaby. Mogłeś mieć na obrzeżach miasta, ba w centrum miasta skrawek ziemi rolnej i brałbyś udział w przetargach w swojej gminie ( miejskiej ) i gminie sąsiedniej.

    zmieniłem adres zamieszkania 3 miesiące temu
    i (...). Do zobaczenia za 57 miesięcy na przetargu KOWR. Smutne.

    od 2,5 roku prowadzę gospodarstwo, mieszkam w 12 tys mieście od 12 lat. Ale ten meldunek mnie męczył, stąd decyzja o zmianie, teraz to już mi nic nie pomoże

    kurcze z pamięci, 3 latni okres doświadczenia ( prowadzenia gosp, bycia domownikiem, bycia pracownikiem rolnym ) plus wykształcenie wyższe lub średnie i bierzesz udział.


    z tego co wiem , są prowadzone rozmowy w temacie, aby rolnicy którzy przenieśli się do sąsiedniej gminy ( ci ze skraju gminy, wybudowali dom na sąsiedniej działce znajdującej się w drugiej gminie, nie moga brać udziału w przetargu) mogli brać udział w przetargach. No bo przed przeprowadzką mogli brać w swojej i sąsiedniej ( chodzi o to żeby podtrzymać ich poprzednie uprawnienia)

    @vdan, kurcze, ta ustawa miała utrudnić życie cwaniakom. Ogólnie, tak w 99 % działa in plus na rzecz gospodarstw rodzinnych. Ale ten jeden procent boli.
    Poprzednia była gorsza, gdzieś liczyłem , chyba 13 rok, to ponad 80 % przetargów to były nieograniczone licytacyjne. Mało który rolnik miał szansę wygrać przetarg. Jeśli zestawisz te 20, może 40 % dostepu rolniczego do ziemi wcześniej do dzisiejszego 90 kilku to widać zmiany na lepsze, ale twego przypadku raczej nie poprawi.
    Ja nie biorę udziału w przetargach, nikt z mojej rodziny też, jeszcze z 2.5 roku
    weź się na forum na priv odezwij, co?
  • Cycu1w 2017-03-20 21:46:13
    Do jak?: widać że jesteś z miasta, skoro nie widzisz różnicy pomiędzy potrzebą rolników do zabezpieczenia swojego dochodu, do rozwoju, od zwykłego widzi mi się: "a kupie se 2ha na wsi będzie fajnie". Zrozum że rolnicy mają większe problemy niż to że Ty nie możesz sobie swoich wymysłów zrealizować
  • vdan 2017-03-20 21:01:02
    Ar szczecin- wystarczy mi dzierżawa? zmieniłem adres zamieszkania 3 miesiące temu na adres miejscowości w której mam gospodarstwo, od 2,5 roku prowadzę gospodarstwo, mieszkam w 12 tys mieście od 12 lat. Ale ten meldunek mnie męczył, stąd decyzja o zmianie, teraz to już mi nic nie pomoże. Dlatego tak często o tym wspominam. Jaki ze mnie słup !!! Przecież wystarczyłoby to weryfikować w miejscowości prowadzenia gospodarstwa - to wieś, ludzie się znają !! To raczej proste, ale utrudnić życie mi szarakowi można łatwo, prawdziwy problem, tzn. Duńczycy, niemiaszki itp. dalej istnieje !!!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.172.180
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!