42-letni pracownik leśnictwa podejrzewany jest o zainkasowanie w formie łapówki ponad 18 tysięcy złotych. Z ustaleń policji wynika również, że mężczyzna miał przyjmować gratyfikacje także w innej formie. Tankował np. paliwo na koszt interesanta, który chciał otrzymywać zlecenia z nadleśnictwa.
Leśniczy usłyszał już zarzuty przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją publiczną. Grozi mu teraz kara nawet do 10 lat więzienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!