- Z naszego punktu widzenia ta sytuacja jest bardzo niebezpieczna, w związku z tym bardzo doceniamy działania Ministra Finansów, który rzeczywiście podejmuje bardzo szybkie kroki - powiedział Marcin Kraszewski, rzecznik prasowy Polskiej Izby Handlu. - Chciałem też zwrócić uwagę na to, że sprzedaż tytoniu nie pociętego - liści - jest bardzo prosta. Można nabyć je po prostu przez Internet za 16 zł za kilogram. Mogą je nabywać osoby niepełnoletnie. Ten tytoń nie zawiera żadnych ostrzeżeń, nie przechodzi żadnych kontroli ani badań, w związku z tym stanowi większe niebezpieczeństwo dla społeczeństwa, niż tytoń legalny. Wpływa to również na straty w handlu, dlatego że ci, którzy nie chcą wydawać pieniędzy na legalny, opodatkowany tytoń w naszych placówkach, nabywają go w sposób nielegalny. Następnie za pomocą maszynki do makaronu lub niszczarki do papieru przerabiają go na krajankę. Dlatego właśnie zwracaliśmy się również do pana Ministra Finansów z prośbą o przedstawienie działań, mających na celu ukrócenie tego procederu.

Wiceminister finansów Jacek Kapica zapowiedział objęcie liści tytoniu podatkiem akcyzowym:
- Obrót suszem, wysuszonym liściem - takim czy innym, czy połamanym, czy nie połamanym - będzie poddany takim samym rygorom, jak w przypadku obrotu tytoniem do palenia. Czyli opakowanie, znak akcyzy, ostrzeżenia - te wszystkie warunki będą musiały zostać spełnione. I wtedy będziemy mogli zareagować na tego rodzaju oferty sprzedaży (bez względu na to, czy będą pojawiały się w Internecie, czy na ulicach, czy w kioskach), które nie będą spełniały wymogów opłacenia znaku akcyzy. Czyli zarejestrowania się przez tego, który powinien ten podatek zapłacić, jak i również opakowania. I to na pewno od 1 stycznia wejdzie w życie.

Podobał się artykuł? Podziel się!