W rozporządzeniu wskazuje się, że zakaz importu dotyczy nie tylko trzody chlewnej, ale też dzików, wieprzowiny niepoddanej obróbce termicznej, pasz dla świń.

- Jest to rutynowa praktyka po wykryciu przypadków zakaźnej choroby - powiedział Deividas Kluczinskas z litewskiej Państwowej Służby Weterynaryjnej.

W ubiegłym tygodniu służba weterynaryjna poinformowała, że zamierza zaostrzyć kontrolę wwożonej z Polski wieprzowiny i wyrobów mięsnych.

Według Deividasa Kluczinskasa, trwają rozmowy z litewską Państwową Inspekcją Podatkową i Służbą do Badań Przestępstw Finansowych, które mają pomóc w przeprowadzaniu kontroli.

Litewska służba weterynaryjna będzie prowadziła kontrolę jakości sprowadzanych produktów z Polski, a inspekcja podatkowa i Służba do Badań Przestępstw Finansowych będą kontrolowały rachunkowość spółek. Nie wyklucza się, że część sprowadzanego z Polski na Litwę mięsa nie jest księgowana.

Polska Główna Inspekcja Weterynaryjna poinformowała, że podobne kontrole wprowadzono w Polsce po wykryciu ASF na Litwie.

W 2013 r. Polska eksportowała na Litwę 1,3 tys. ton żywej trzody chlewnej wobec 2,6 tys. ton w 2012 r. Natomiast import z Litwy żywych świń w ubiegłym roku wyniósł 28,6 tys. ton wobec 17,3 tys. ton rok wcześniej. W sumie w 2013 r. Polska sprzedała na Litwę 11,8 tys. ton świeżej, schłodzonej lub mrożonej wieprzowiny o wartości 22,4 mln euro, w 2012 r. było to 9 tys. ton o wartości 19 mln euro.

24 stycznia wirusa ASF wykryto u dwóch padłych dzików na Litwie przy granicy z Białorusią. W związku z tym Rosja w praktyce zakazała importu wieprzowiny z całej UE. W ubiegłym tygodniu przypadki ASF u dzików stwierdzono również w Polsce.

Chorobę afrykańskiego pomoru świń (ASF) pierwszy raz opisano w 1921 roku w Kenii. Do Europy, a konkretnie do Portugalii, wirus przywędrował w 1957 roku. W Europie Wschodniej choroba ta pojawiła się w 2007 roku. Jest ona trudna do zwalczania, bo nie ma na nią szczepionki. Choroba przenoszona jest przez dziki, które często przychodzą do zabudowań w poszukiwaniu pożywienia. ASF nie jest groźna dla ludzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!