Sejm przeanalizował informację na temat gospodarowania wodami w Polsce w latach 2010–2011 przedstawioną przez ministra środowiska.

- Spośród 6421 tys. ha zmelioralizowanych gruntów tylko 414 tys., czyli 6,4 proc., jest wyposażone w urządzenia umożliwiające ich nawadnianie – mówił Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska. - W 2010 r. nawadnianie prowadzono zaledwie na powierzchni 105 tys. ha. Pojemność użytkowa rolniczych zbiorników wodnych wynosi około 270 mln m3. Liczba urządzeń objętych utrzymaniem nieznacznie się poprawiła. Procent cieków naturalnych objętych utrzymaniem z 23 proc. w 2010 r. wzrósł do 38 proc. w roku 2011. Zwiększyła się również długość cieków uregulowanych.

Posłowie podkreślali, że w tej dziedzinie jest szczególnie dużo do zrobienia.

- Nie jest w ogóle utrzymywana znaczna część urządzeń melioracji wodnych i cieków istotnych dla rolnictwa – stwierdziła poseł Anna Paluch. - Dane z roku 2010 są zatrważające: zaledwie 23 proc. cieków, 33 proc. kanałów, 30 proc. rowów i 44 proc. gruntów zmeliorowanych. Odrobinę poprawiło się utrzymanie urządzeń służących ochronie przed powodzią.

Głosowanie nad przyjęciem informacji odbędzie się na następnym posiedzeniu Sejmu.

Podobał się artykuł? Podziel się!