Problemy z eksportem żywności pojawiły się w związku z wykryciem u padłych dzików na terenie Polski, nieopodal granicy z Białorusią, wirusa ASF. We wtorek 18 lutego Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek wydał decyzję o wstrzymaniu praktycznie całego eksportu produkcji zwierzęcej do krajów pozaunijnych, w tym także mleczarskiej - zabronił wystawiania świadectw weterynaryjnych. W środę Związek wystosował pismo do wojewódzkich lekarzy weterynarii oraz organizacji branżowych. Poinformował w nim, że towar wyprodukowany oraz zapakowany przed 17 lutego br. może być przedmiotem wysyłki na rynki państw trzecich pod warunkiem, że w weterynaryjnym świadectwie zdrowia nie znajduje się zapis mówiący, że Polska to kraj wolny od ASF.

Maliszewska uważa, że pismo to jest niejasne i powiatowi lekarze weterynarii, którzy wystawiają świadectwa zdrowia, różnie je interpretują. Jedni wystawiają takie niezbędne do eksportu produktów spożywczych dokumenty, a inni nie. Dlatego - jak dodała - czeka na wyjaśnienia Inspekcji Weterynaryjnej. W czwartek rano zwróciła się do służb weterynaryjnych o jednoznaczną interpretację przepisów, ale do czasu nadania tej depeszy PAP nie otrzymała odpowiedzi.

Wiceszef Inspekcji Weterynaryjnej Jarosław Naze powiedział w czwartek, że Inspekcja wyjaśnia sprawę eksportu oraz zapisów w świadectwach zdrowia. Zastrzegł jednak, że sprawa eksportu jest złożona. W przypadku wystąpienia choroby ASF jest ona bowiem różnie uregulowana w umowach dwustronnych. Niektóre kraje w ogóle wykluczają import produktów z kraju, w którym wystąpiła choroba, a inne - tylko ze strefy buforowej (w Polsce 17 lutego wyznaczono strefy buforowe w kilkunastu powiatach woj. lubelskiego, podlaskiego i mazowieckiego). Dodał, że zakaz importu może dotyczyć wieprzowiny, ale też innych produktów pochodzenia zwierzęcego. Powiedział, że do Rosji można eksportować produkty mleczarskie.

Naze zapowiedział, że wszystkie wzory świadectw zdrowia uzgodnione z poszczególnymi krajami będą przejrzane. W przypadku, gdy w dokumencie takim wykluczono import z kraju, w którym wystąpiło ASF, podjęte zostaną rozmowy w sprawie zmiany tych zapisów. Zaznaczył, że negocjacje będą długie, gdyż każdy kraj chce się maksymalnie zabezpieczyć przed przeniknięciem wirusa. Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE) przewiduje, że w przypadku wystąpienia ASF kraj nie może eksportować przez trzy lata od momentu zwalczenia choroby.