- Ostatnio rynek chiński został już praktycznie otwarty dla mięsa wieprzowego, bo już dla mięsa drobiowego jest otwarty – zapowiedział Jerzy Związek, Główny Lekarz Weterynarii.  6 zakładów zostało wstępnie zatwierdzonych, w kolejnych 3 usunięto już dostrzeżone usterki i uzyskały zgodę GLW na listę eksporterów.

- Obecnie otwiera się szeroko rynek krajów muzułmańskich dla polskiej wołowiny – dodał. – Podejrzewam, że w ciągu tego roku rynek ten zostanie tak szeroko otwarty, że może nam zacząć brakować wołowiny na rynku polskim.

W ubiegłym roku Polska wysyłała swoją wołowinę do Turcji, teraz mówi się o otwarciu rynków Arabii Saudyjskiej i Izraela. Negocjacje na te tematy są zawsze bardzo długie.

- Dokładamy wszelkich starań, żeby te negocjacje skrócić ile się da, odpowiadamy bardzo szybko na wszelkie dokumenty – zapewnił Związek.

Jak zapowiedział, jeśli najbliższy audyt mięsa czerwonego przeprowadzany z inspekcją rosyjską wypadnie dobrze, kolejne zakłady na listę eksporterów do tego kraju wpisze już sama Polska, bez udziału kontrolerów rosyjskich.

- Rosjanie zainteresowani są polskim bydłem, szczególnie materiałem genetycznym i zaczynają dokonywać jałówek hodowlanych wysokocielnych - dodał.