Austria, Francja, Grecja, Węgry, Niemcy i Luksemburg  wprowadziły zakaz hodowli GMO. Nad Polską ciąży nad wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który grozi kosztami. Był to argument za wprowadzeniem możliwości uprawy i obrotu roślinami GMO w przyjętej niedawno ustawie o nasiennictwie, która teraz trafiła do Senatu.

- Zgodnie z prawem obowiązującym w Unii, wszystkie kraje powinny stosować te ogólnounijne uregulowania – mówi mgr inż. Marcin Behnke, zastępca dyrektora ds. badawczo-doświadczalnych Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych w Słupi Wielkiej. -  Nie ma żadnych podstaw prawnych do tego, aby któreś z unijnych państw mogło stosować odmienne uregulowania niż te przyjęte w całej UE. Teraz może się jednak coś zmienić: na początku lipca PE uznał, że kraje będą mogły zakazać upraw GMO ze względów innych niż zdrowotne. Te nadal oceniać będzie Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Robi to już dziś w ramach procedury wyrażenia zgody na uprawę poszczególnych roślin GMO i ta procedura się nie zmieni. Poszczególne państwa zyskały teraz jednak możliwość zakazu uprawy roślin GMO np. z powodu rozdrobnionego rolnictwa czy upraw ekologicznych na danym terenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!