Wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki przyznał w rozmowie, że uregulowanie tej sprawy nie jest proste i właściwie nie udało się w żadnym kraju unijnym. Ale są kraje, które jednak coś w tym kierunku zrobiły, Polska jest "czarną plamą", nie ma u nas żadnych rozwiązań regulujących kwestie nieuczciwych praktyk w handlu.

Pracujemy obecnie nad rozwiązaniami, które będą obejmowały obszar stosunków pomiędzy przetwórstwem a handlem. Jego zdaniem, obecnie najsilniejsza jest pozycja sieci handlowych. W niektórych krajach udało się te stosunku uregulować, np. w postaci kodeksu dobrych praktyk. - Będziemy się wzorować na rozwiązaniach innych krajów, np. Francji - powiedział wiceminister.

Zaznaczył, że problem nierównoprawnych stosunków między handlem a przetwórstwem i producentami rolnymi widzi też Komisja Europejska, która próbuje problem uregulować od kilu lat, a niedawno opublikowała raport na ten temat.

Wiceszef rolnictwa zaznaczył, że za poprzedniego rządu była podejmowana próba uregulowania relacji przetwórstwo-handel w postaci pracy nad kodeksem dobrych praktyk. Nic z tego nie wyszło. W naszych warunkach raczej takie porozumienia będzie trudne - ocenił.

Bogucki zapowiedział, że projekt ustawy w ciągu kilku tygodni trafi do konsultacji międzyresortowych.

- Projekt ustawy ma na celu wyeliminowanie z łańcucha dostaw żywności stosowania nieuczciwych praktyk handlowych na wszystkich jego etapach. Prawidłowe relacje między dostawcami a odbiorcami produktów rolnych i spożywczych stanowią podstawę dla rozwoju branży rolno-spożywczej, gwarantują możliwość inwestowania i innowacji - napisano w komunikacie.

Na stosowanie różnych nieuczciwych praktyk skarżą się wszystkie branże spożywcze. Np. Polska Izba Mleka szacuje, że sieci pobierają nawet 30 różnych dodatkowych opłat za sprzedaż towaru, m.in. jest to opłata tzw. półkowa, czyli opłata za umieszczenie produktu na określonym miejscu. Sieci w ten sposób obciążają dodatkowymi kosztami dostawców zmniejszając ich zysk i wymuszając niskie ceny.

Podobał się artykuł? Podziel się!