PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

MRiRW: Pomoc po klęskach – bez zarzutu…

MRiRW: Pomoc po klęskach – bez zarzutu… fot. pixabay

Rolnicy podnoszą uniemożliwianie im na różne sposoby skorzystania z pomocy po klęskach, oferowanej w postaci dopłat 400 zł do hektara.



To samo daje się zaobserwować od lat: gmina nie chce powołać komisji szacującej straty. Rolnik nie ma dokumentu potwierdzającego szkody. Nie zabiega o niego nawet zbyt usilnie – bo i tak nie wie, jaką pomoc za pół roku zaoferuje ARiMR, a z oferowanej dotąd w postaci preferencyjnych kredytów nie ma zamiaru korzystać.

Po ogłoszeniu przez MRiRW naboru wniosków (trwał od 29 listopada do 5 grudnia) „na pomoc w postaci 400 zł na 1 ha powierzchni upraw rolnych, w których szkody spowodowane wystąpieniem suszy, gradobicia, huraganu, deszczu nawalnego lub ujemnych skutków przezimowania wyniosły co najmniej 50% i mniej niż 70% oraz 1 ha upraw w szklarniach i tunelach foliowych, na której powstały ww. szkody w wysokości co najmniej 50% i mniej niż 70% powierzchni tych upraw” rolnicy pytali o zasady pomocy.

"W październiku br. przyjmowane były wnioski na -  <Pomoc klęskowa> w gospodarstwach, w których powstały straty spowodowane wystąpieniem w 2016 roku gradu, huraganu, deszczu nawalnego lub suszy. Pomoc przysługiwała - gdy wysokość straty w danej uprawie wyniosła co najmniej 70%. W naborze tym - ujemne skutki przezimowania /wymarznięcia/ zostały wyłączone.  Obecny nabór wniosków do 5 grudnia br. - <Pomoc dla rolników poszkodowanych w wyniku niekorzystnych zjawisk atmosferycznych>  tj.  grad, huragan, deszcz nawalny, susza i ujemne skutki przezimowania - przysługuje jeżeli w danej uprawie wystąpiły szkody w wysokości co najmniej 50% i mniej niż 70%. Natomiast jeśli straty były od 70% do 100% pomocy nie przewidziano?! Pytanie - dlaczego bardziej poszkodowani nie będą objęci pomocą?" – takie pytanie nadesłane przez czytelnika przekazaliśmy do ministerstwa.

Odpowiedź jest następująca:

„Zgodnie z Wytycznymi dla Komisji powołanych przez Wojewodę dotyczącymi ogólnych zasad szacowania szkód w gospodarstwach rolnych i działach specjalnych produkcji rolnej, w których wystąpiły szkody spowodowane przez suszę, grad, deszcz nawalny, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, powódź, huragan, piorun, obsunięcie się ziemi lub lawinę w przypadku szkód w uprawach ozimych spowodowanych przez niekorzystne zjawiska atmosferyczne w terminie do 20 maja, wymagających zaorania lub ponownego obsiewu, poziom szkód w uprawach ustala się uwzględniając szacunki strat określone przez komisję, jednak nie wyżej niż 50% plonu.”

I tyle. Niewiele więcej ma ministerstwo do powiedzenia skarżącym się na odmowę powołania komisji.

Rolnicy podnosili: "Na sesji gminy była przedstawiona  opinia  na temat wsparcia rolników, którzy ponieśli straty po wystąpieniu niekorzystnego zjawiska atmosferycznego, iż jedyne możliwe wsparcie jakie mogą otrzymać rolnicy polega na zaciągnięciu kredytu <Klęskowego> na wznowienie produkcji.

Natomiast nie było nic wspomniane o  możliwościach skorzystania z innej formy pomocy. Wówczas radni podjęli decyzję że jeżeli wsparcie będzie dotyczyło tylko i wyłącznie kredytu to rolnicy nie są zainteresowani takim wsparciem."

Pytaliśmy w związku z tym: czy ministerstwo ma informacje o takich sytuacjach? Dlaczego informacje o pomocy po klęskach są przekazywane w końcu roku, a nie wtedy, jak klęska ma miejsce? Co mogą zrobić teraz rolnicy, którym gminy odmówiły szacowania?

Ministerstwo wyjaśnia:

„Od początku bieżącego roku, odnośnie pomocy dla poszkodowanych w wyniku tegorocznych niekorzystnych zjawisk atmosferycznych, wskazywaliśmy na możliwość uruchomienia dodatkowej pomocy na podstawie § 13 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 stycznia 2015 r. w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, po uzyskaniu danych z komisji wojewódzkich szacujących szkody. Należy podkreślić, że warunkiem ubiegania się o pomoc na podstawie § 13 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 stycznia 2015 r. w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jest oszacowanie szkód przez komisję powołaną przez wojewodę.”

O znalezieniu dodatkowych 100 mln zł na pomoc do ha dotkniętego klęską i zmianie rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i sposobów realizacji niektórych zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w którym przewiduje się udzielanie w 2016 r. pomocy dla producentów rolnych w  wysokości 100 mln zł, poinformowano 24 listopada.

Jaki wniosek z tej sytuacji? Po raz kolejny okazało się w tym roku, że system pomocy po klęskach nie jest prawidłowy – zbyt dużo tu miejsca na dowolność, zbyt dużo przypadkowości, a zbyt mało skuteczności i rzeczywistej pomocy potrzebującym.

Czy zmieniony od nowego roku system ubezpieczeń sprawi, że pomoc publiczna po klęskach stanie się zbędna?

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • Brygada_RR 2016-12-15 09:29:43
    Bo nie o jakąkolwiek pomoc tu chodzi, tylko o skłócenie ludzi ze sobą (ten dostał, a ja nie mam). Piękne "public relations" zostaje w głowach telewidzów, a w budżecie zostaje żywa gotówka na "premie świąteczne" i nie tylko dla urzędników wszelkiej maści za ich "ciężką pracę" (którą sami sobie wymyślają motywując tym samym istnienie swoich stanowisk).
  • hreford 2016-12-15 08:04:54
    W Szczecinku odesłano mnie z kwitkiem bo nikt nie zgłasza , a to a tamto . Teraz pomimo opisu z PZU lipa nic zero . Komisja wpadła w maju !!! jak wszystko posiane !!!! Paranoja
    Kraj sam se pomagaj !!! A w mediach jacy rolnicy są uprzywilejowani!! ile kasy dostali darmozjady !!!
  • Rolas 2016-12-14 22:38:12
    Komisja z gminy Elbląg przyjechała oszacować straty nie byli na polu gdyż mieli zbyt mało czasu. Wpisali hektary które im poliśmy miałem wszystko do przesiania, oni też tak stwierdzili. Po pewnym czasie docierają protokoły do mnie jak i sąsiadów. szkody w uprawie 25% Nikt na to nie zwracał uwagi a teraz dzięki nim nie dostaniemy odszkodowań. Panie które były w komisji są już na emeryturze.
  • Lisek 2016-12-14 18:26:54
    A co mają powiedzieć ci co mieli 50 ha wymarzniętego rzepaku i 50 % straty oraz jedną działkę w innej gminie z 1 ha bez szkody w rzepaku. Średnia szkoda łącznie z uprawy poniżej 50 % i bez pomocy - paranoja.
  • niepokorny 2016-12-14 17:06:33
    Hipokryzja czy brak logiki ?
    Z powodu wymarznięcia z 20 ha pszenicy 19 ha zaorano i przesiano.
    Strata plonu naliczona przez komisję 47% - procent strat plonu w całym gospodarstwie 47 %.
    Pomoc nie przysługiwała bo poniżej 50 %. Natomiast u sąsiada z 2 ha pszenicy przesiano 2 ha , 10 ha pszenżyta nie wymagało przesiewania. Strata plonu pszenicy 50 % , procent strat w całym gospodarstwie - 9 %. Pomoc przysługuje bo pszenica w całości wymarzła.
    Pytam - gdzie tu logika ? Oczywiście nic sobie do zarzucenia rządzący nie mają !!!
  • nika 2016-12-14 17:03:05
    a u nas protokoły do poprawki. Pracownik ODRu szacuje szkodę marzec-kwiecień pytajac o pola ze szkodami+pow.całego gospodarstwa. Do dopłat składasz wniosek a teraz korekta protokołu o te działki które nie wymarzły lub nie były obsiane.
    Lekki cyrk - zgodzicie się ;)
  • Emilia 2016-12-14 16:18:47
    Paranoja z pomocą klęskową trwa kolejny rok....jest jeszcze sprawa ubezpieczenia upraw, gdzie wg rozporządzenia pomoc w kwocie podstawowej- 400 zl, przysługuje do ha , jeżeli uprawy były ubezpieczone w dniu wystapienia szkody. Co będzie z gospodarstwami, które zawierały ubezpieczenie upraw np. w kwietniu a mialy szkody powstałe w wyniku wymarźnięć? Czy otrzymają pomoc w 50% ? Jeżeli chodzi o ubezpieczenie upraw w 2017 roku to dopiero będzie zamieszanie.Mówi się o 65% dopłat z budżetu, ale to tylko wielka ściema, bo nikt nie otrzyma 65% dopłty, jeżeli nie ubezpieczy upraw od całego pakietu ....dziesięciu ryzyk np. lawiny ! Przy jednym ryzyku wychodzi dopłata ok. 20% a składka będzie o kilkadziesiąt procent wyższa niż w tym roku.....Mamy dobre zmiany.
  • Demon 2016-12-14 15:30:11
    W szkole mowiło sie ze jak masz problem idz do ministra rolnictwa on na pewno go rozwiaze.Kaźdy rozumial sugestie ze sam masz rozwiazac swoj kłopot. HIPOKRYZJA Rzadów to norma..w mediach glosza swoje a robia swoje. Nikt nie wezmie na siebie rekompensat za interes pod chmurka.. ryzyko ponosi siewca. A napisane jest bedziesz oral ziemie kamienista a ona bedzie Ci rodzic osty i kąkole..
  • zdruj 2016-12-14 15:18:34
    W 2015 roku na skutek uderzenia pioruna spłonęła stodoła wraz z oborą. Nikt się nie interesował tym faktem, żadnej komisji, budynek był ubezpieczony, jestem w trakcie odbudowy, czy mogę liczyć na jakąś pomoc z tego programu, czy to tylko moncenie ludzią w głowie ze niby coś się robi....
  • djp 2016-12-14 13:00:02
    Najbardziej bulwersujące jest jednak to, że po wystąpieniu klęski (u mnie gradobicie) wójtowie, na wniosek wojewody, powołali komisje szacujące szkody w sytuacji, gdy nie było wiadomo do czego ten wniosek ma służyć. W tamtym czasie (koniec czerwca) wojewoda lubelski ogłosił, że pomocy nie będzie. Więc w dokumencie, który miał służyć jedynie do "statystycznego" oszacowania strat zgłosiłem tylko uszkodzone uprawy rolne nie uwzględniając w nim zniszczonego sadu przydomowego, ogródka, tunelu foliowego oraz innych upraw, które uszkodzone nie były. Potem okazało się, że dokument ma dużo poważniejszą wagę. Szacuje on straty w ujęciu kwotowym i procentowym w stosunku do ostatnich 3 lat i uwzględnia także straty w budynkach choć w momencie sporządzania dokumentu nie były znane pełne koszty odtworzenia stanu poprzedniego (prace trwały). Okazało się jednak, że ten dokument jest najważniejszy. I zaczęła się jazda z jego poprawianiem, bo z nieznanych mi przyczyn musiał on zawierać dane zgodne z wnioskiem o dopłaty. Czyli wielkość gospodarstwa musiała być równa powierzchni strat. Więc żeby się zgadzało trzeba była wpisywać, że strata wynosiła 0% bo nie można było wpisać, że jakakolwiek dodatkowa strata się pojawiła. Trzeba było posłuchać jakie k...wy i c..je leciały, gdy wielu rolników z mojej okolicy musiało dymać pomiędzy urzędem gminy a urzędem wojewódzkim po 50-60 km w jedną stronę, aby doprowadzić do ładu i zgodności treść tego dokumentu.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.3.15
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!