Decyzja ta jest konsekwencją skierowanego tego dnia przez ministra sprawiedliwości wniosku dyscyplinarnego do Komisji Dyscyplinarnej przy Krajowej Radzie Komorniczej z żądaniem skreślenia asesora z wykazu asesorów komorniczych - poinformowano w komunikacie resortu sprawiedliwości.

O sprawie zajęcia traktora należącego do rolnika spod Mławy, który nie był niczyim dłużnikiem, w ostatnim czasie informowały media. Doszło do tego na początku listopada, kiedy na posesji rolnika z Kulan pojawił się komornik w asyście policji. Zajęcie ciągnika - jak się okazało - nastąpiło w ramach postępowania egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi, którym był sąsiad rolnika, noszący to samo co on nazwisko, ale inne imię. Komornik zjawił się na posesji od razu z lawetą i nie chciał słuchać o tym, że rolnik nie ma żadnych długów, mimo że w tym czasie na miejscu pojawił się także prawdziwy dłużnik.

Asesor po zabraniu ciągnika, na wniosek wierzyciela, przekazał maszynę do komisu, gdzie została sprzedana. Cena wyniosła ok. 40 tys. zł, czyli niespełna połowę rzeczywistej wartości maszyny.

Poszkodowany rolnik skierował do Sądu Rejonowego w Mławie wniosek o wstrzymanie postępowania egzekucyjnego, jednak zanim wniosek został rozpatrzony, traktor został już sprzedany.

Sprawą działania komornika i sprzedaży ciągnika zajęła się już prokuratura w Mławie, która prowadzi postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez asesora.

Działania asesora postanowiła skontrolować także Krajowa Rada Komornicza. "Wynikiem kontroli może być wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec osób winnych powstałych uchybień i wymierzenie kary z usunięciem z zawodu włącznie" - głosi komunikat KRK.

Wcześniej Rada Izby Komorniczej w Łodzi zdecydowała o skierowaniu do Komisji Dyscyplinarnej przy KRK wniosku przeciwko asesorowi komorniczemu Michałowi Kubikowi, który dokonał 7 listopada 2014 r. w miejscowości Kulany czynności zajęcia ciągnika stanowiącego własność osoby niebędącej dłużnikiem. Z oświadczenia samorządu wynika, że według informacji uzyskanych z kancelarii rozpoczęto procedurę likwidacji szkody, jaką poniósł właściciel pojazdu, poprzez zgłoszenie sprawy do ubezpieczyciela. Samorząd zadeklarował także pomoc w jak najszybszej realizacji zapisów polisy.

"Jednocześnie Rada Izby wyraża głębokie ubolewanie z powodu sytuacji, w jakiej znalazł się właściciel pojazdu, który nie był dłużnikiem w przedmiotowej sprawie" - głosi oświadczenie Izby Komorniczej w Łodzi.

Według mediów rolnik, któremu asesor bezprawnie zajął ciągnik, to nie jedyny poszkodowany przez asesora komorniczego z Łodzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!