PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Na jakiej podstawie żąda się ubezpieczenia połowy areału przy udzielaniu pomocy suszowej?

Na jakiej podstawie żąda się ubezpieczenia połowy areału przy udzielaniu pomocy suszowej? fot. Pixabay

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 25-09-2018 13:14

Tagi:

Pomoc po suszy ma być zmniejszona dla tych rolników, którzy nie mają ubezpieczenia na co najmniej połowę powierzchni upraw w gospodarstwie. Problem w tym, że to warunek dla wielu nie do wykonania, a dla wszystkich - bezpodstawny.



Ministerstwo Rolnictwa cieszy się rozpoczęciem wypłaty pomocy dla poszkodowanych rolników.

Więcej: Ardanowski: Rolnicy dostali już pierwsze wypłaty rekompensat z powodu suszy

Tymczasem do naszej redakcji wciąż zwracają się poszkodowani rolnicy, którym pomocy nie chce się udzielić, a wniosków o pomoc – nawet po szczęśliwym i skutecznym oszacowaniu szkód przez gminne komisje – przyjąć w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Duża grupa problemów wywołana jest ubezpieczeniami. „Kwota pomocy będzie podlegała pomniejszeniu o 50% dla producentów rolnych  nieposiadających polisy ubezpieczenia co najmniej 50% powierzchni upraw rolnych w gospodarstwie rolnym, z wyłączeniem łąk i pastwisk, w gospodarstwie rolnym” – podaje MRiRW (wierny cytat z informacji ze strony MRiRW z 13 września).

Jak jednak spełnić ten wymóg ubezpieczenia, jeśli na gruncie ornym posiało się trawy i kończynę, niezbędne do wyżywienia utrzymywanych w gospodarstwie zwierząt, a takich upraw nie można było ubezpieczyć?

- Nie mogłam wywiązać się z obowiązku ubezpieczenia 50 proc. upraw, ponieważ na gruntach ornych uprawiam trawy i koniczynę (mam ponad  30 ha gruntów ornych, na 15 ha są trawy i na 5 ha kończyny z przeznaczeniem na paszę dla hodowanych koni) – tłumaczy nam czytelniczka. - Nie znalazłam ubezpieczyciela nawet w ramach ubezpieczenia dobrowolnego. Dlaczego teraz mam jeszcze nie dostać pomocy?

Jak wywiązać się z obowiązku ubezpieczenia, jeśli siało się wiosną i ubezpieczało w kwietniu, a teraz okazuje się, że według ARiMR ubezpieczyło się już po powstaniu suszy, wg IUNG wskazywanej na tym terenie od kwietnia? A o takiej właśnie sytuacji mówi drugi nasz czytelnik:

- Mojego wniosku o pomoc suszową nie chce przyjąć  ARiMR. Agencja żąda wskazania we wniosku, że nie zawarłem umowy ubezpieczeniowej, chociaż mam taką umowę zawartą 26 kwietnia na 100 proc. upraw. Jednak IUNG wskazał suszę na naszym terenie od 1 kwietnia. Według agencji polisa została zawarta już po wystąpieniu szkody. Nie podpiszę wniosku zawierającego zapis, że ubezpieczenie zawarte jest po terminie, a agencja odmawia przyjęcia innego wniosku. Czy mam wysłać wniosek pocztą? Na jakiej podstawie prawnej działa agencja, żądając takiego wniosku, jaki sama uważa za zgodny z prawdą? Na naszym terenie w takiej sytuacji jak ja jest wiele osób.

- Siałem wiosną, nie mogłem ubezpieczyć, bo zwyczajnie nie miałem od czego: od przymrozków nie potrzebowałem, a od suszy ubezpieczyć mi nie chciano – mówi kolejny czytelnik. – Chcieli mi ubezpieczyć od lawiny śnieżnej. Zawarłbym i taką umowę, ale gdyby można było dodać do  tego suszę, a tego już nie można było zrobić. Nie dość, że nie mogłem zawrzeć racjonalnej i potrzebnej dla mnie polisy, to teraz jeszcze stracę połowę rządowej pomocy.

Nasi czytelnicy pytają o podstawy takiego rozstrzygania problemów, my pytamy w Ministerstwie Rolnictwa – a odpowiedzi nie ma, choć czas nagli, a i gospodarstwo wymaga szybkiej pomocy.

Jak tłumaczył podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa z 5 września wiceminister Rafał Romanowski, zgodnie z rozporządzeniem Komisji Europejskiej 702/2014 art. 25 pomoc udzieloną w efekcie niekorzystnego zjawiska klimatycznego porównywalnego do klęski żywiołowej „zmniejsza się o 50%, chyba że przyznawana jest ona beneficjentom, którzy wykupili polisę ubezpieczeniową na co najmniej 50% średniej rocznej produkcji lub dochodu związanego z produkcją i obejmującą zagrożenia związane z niekorzystnymi zjawiskami klimatycznymi”. - Zgodnie z rozporządzeniem Komisji Europejskiej na tej podstawie o 50% obniżana jest stawka dla tej produkcji roślinnej, która niestety nie jest ubezpieczona” – przekonywał wiceminister.

Zwróćmy uwagę na nieścisłość – cytowane przez wiceministra przepisy unijne mówią o ubezpieczeniu 50 proc. produkcji lub dochodu, a nie 50 proc. powierzchni upraw rolnych.

Dlaczego przy udzielaniu pomocy po klęsce porównywalnej z żywiołową wymaga się spełnienia warunku wynikającego z faktu otrzymywania płatności bezpośrednich, a nie odnosi się do sytuacji związanej z utratą dochodu i stratą w produkcji?

Kto wyjaśni rolnikom te problemy, skoro Ministerstwo Rolnictwa milczy?

Dodajmy, że wczoraj opublikowano ogłoszenie ministra o wydłużeniu terminu składania wniosków o pomoc (w załączniku).

Dotyczy on zarówno wniosków o pomoc przy stratach równych i przekraczających 7o proc., jak i tych powyżej 30 proc. (te drugie wnioski miały być zresztą przyjmowane dopiero od jutra – a dziś podano, że wpłynęło ich już ponad 13 tys. – nie wiadomo więc, na jakiej podstawie zostały przyjęte). Czy w tym czasie ministerstwo zdoła ustosunkować się do problemów zgłaszanych przez rolników?
Dziś można powiedzieć jedno: problemy związane z szacowaniem nie są stwarzane przez komisje, a już na pewno nie tylko przez nie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (29)

  • lubuszanka 2018-10-03 21:52:06
    Bardzo szybko zabrakło środków na ubezpieczenia z dopłatą . Wielu jak ja nawet nie załapało się na 30 % strat bo łąki jedno-kośne nie podlegały szacowaniu w mojej gminie tak jak i do połowy września kukurydza czy do połowy sierpnia ziemniaki . Wiele z tych upraw trafiło pod talerzówkę nim zakwalifikowano je do grupy roślin objętych suszą . Od czerwca zwierzaki są karmione sianem z zapasów bo na pastwiskach nie odrosło ani źdźbło trawy po koszeniu w maju . A pomocy żadnej ....
  • kissmy... 2018-09-27 10:14:58
    Usiłowałem już rozwikłać problem terminu wykupienia polisy już przy powodzi 2010, wtedy nie było przynajmniej problemu z terminem zajścia niekorzystnego zjawiska. Problem moze okazać się jeszcze większy, gdyż rolnik musi niezwłocznie zgłosić powstałe szkody - w połowie kwietnia raczej nikt nie zgłaszał.
  • kissmy... 2018-09-26 09:42:01
    Pozostaje załączyć zeszłoroczną polisę zawartą na 12 miesięcy
    • Rolnikiem 2018-09-26 20:40:36
      Ciekawe czy takie coś by przeszło? Załączyć obowiązujące jeszcze ubezpieczenie zeszłorocznych uraw. Zrobił tak ktoś?
      • jjj 2018-10-01 09:14:44
        Tak zrobiłem w 2016 roku-wymarznięcia i nie przeszło-powiedzieli że chodzi o ubezpieczenie aktualnych upraw.
  • Jarzabek 2018-09-26 00:43:58
    W głowach Wam się poprzewracalo. Kto może liczyć na pomoc państwa jak mu biznes nie wyjdzie? Susza to tez wina państwa że nie padało? Aż takiej władzy to Oni nie mają Wy głupcy. To pisał ja jarząbek.
    • Rzetelny 2018-09-26 08:35:15
      A chociażby banki i twory pochodne....., które mają prawo a nie tylko możliwość stosowania wszelakich zarówno miękkich jak też twardych zabezpieczeń.
      Wszystkim chyba jest wiadome, że ceny żywności, jakie też Pan płaci w sklepie, są dotowane. Moim skromnym zdaniem pytanie jest kogo i w jakiej formie wspomóc, pośredników, supermarkety czy też producentów, który faktycznie w takiej sytuacji stracili.
  • djp 2018-09-25 21:31:48
    Już to pisałem i jeszcze raz powtórzę: Do roboty nieudacznicy a nie tylko na pieniądze czekacie. Ja pracuje w polu i nie czekam na jałmużnę.
    • K 2018-09-26 06:44:49
      Bo pewnie wniosku nie złożyłeś o szacowanie, a teraz żałujesz
    • ARTUR 2018-10-03 20:40:19
      pola to ty na oczy nie widziałeś ! ja straciłem 80 % plonów a niby pomoc rządu to zaledwie 20% moich strat-jak żyć dalej
  • Biała 2018-09-25 21:18:53
    bardzo mało pieniądzy jest zarezerwowane na rolnictwo, więc postawili warunek ubezpieczenia upraw.
    Pomoc suszowa ze środków krajowych a obowiązują dyrektywy unijne.
    • s 2018-09-26 21:19:05
      Jak każda pomoc de minimis podlega regulacjom UE. Chciało się do UE to teraz cicho siedzieć i cieszyć się , że z pieniędzy być może przeznaczonych na podwyżki w budżetówce dostaniecie darmową kasę. Ten urzędnik co wam wnioski przyjmuje nawet 100 zł podwyżki nie powącha a też mu ciężko wyżyć za 2000.
      • Joanna 2018-09-26 22:36:40
        Tyle, że pomoc powyżej 30% strat nie idzie z de minimis, a z pomocy publicznej, więc myli Pan pojęcia.
      • abc 2018-09-27 09:35:27
        i jeszcze mi powiedz gdzie jest moja płaca minimalna ,ty czy się stoi czy się leży minimalną masz ....
      • Biała 2018-09-27 10:19:43
        My w przeciwieństwie do was ciężko pracujemy, to co wyprodukuje my oddajemy praktycznie za darmo. Dziadowskie dopłaty nie pozwalają nam wyjść nawet na zero.
        W innych państwach należących do unii taka pomoc rolnikom się należy,, jak psu buda,,, tylko u nas jest wieczny problem..
  • kissmy... 2018-09-25 20:42:38
    #dobrazmiana - na to hasło przyjmują każdy wniosek i nie pytają o ubezpieczenie, gorąco polecam
    • Brygada_RR 2018-09-26 09:49:26
      Dobry żart @kissmy. Uśmiechnąłem się, a to już coś w dzisiejszej sytuacji :-)
  • Rolnik 1970 2018-09-25 20:25:11
    Jak widac pierwsze wyplaty poszły ale tylko w województwie pomorsko Kujawskim. Ja zlozylem wniosek i czekam. Zachodniopomorskie. Zobaczymy ile sobie poczekam. Straty tak duze ze już nie wiadomo co robić.
  • Kitamicha 2018-09-25 19:46:26
    Ja złożyłem już wniosek suszowy na 70 i 30% jednorazowo i powiedzieli w ARiMR ze nie musze już drugi raz nic składac .
    • Zosia 2018-09-25 20:26:23
      A powiedzieli kiedy kasa 😧
      • radek 2018-09-25 21:47:38
        Wniosek złożony tydzień temu i dzisiaj już pieniądze na koncie tylko za straty powyżej 70 %
  • też rolnik 2018-09-25 19:40:13
    Są uprawy, których firmy ubezpieczeniowe nie chcą ubezpieczać. Są uprawy których nie stać nas ubezpieczać- to też rolnictwo pod jedną chmurą.W rejonach upraw innych jak zboża np. warzywa, gdzie straty były największe nie ma szans aby zboże (płodozmian, wielokierunkowość produkcji) wysuszone w 70% załapało się na wsparcie polityków. W mojej gminie tony bezsensownych papierów tylko ten i ów leń albo pseudo rolnik, załapał się na wsparcie choć straty w plonach zbóż duże. Zaangażowanie ludzi, wycinka lasów (papier), koszty. Obiecanki wyborcze.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.118.107
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!