Rolnicy wciąż mają nadzieję na zwiększenie limitów na „Modernizację gospodarstw rolnych”, niewystarczających w obszarze D. Nic nie wskazuje jednak na to, aby miało się tak stać. Nikt nie zapowiada też wprowadzenia sugerowanego przez niektórych przekazania list rezerwowych z ostatniego - do następnych naborów. Rolnicy będą musieli ponownie złożyć wnioski.

Wyjaśnił to podczas niedawnych obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Dariusz Nieć, dyrektor Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich MRiRW.

- Jeżeli dostęp do środków nie pozwala na sfinansowanie projektów inwestycyjnych złożonych przez beneficjentów, u których liczba punktów nie jest adekwatna do dostępności środków, do limitów, jakimi w danym momencie dysponuje agencja płatnicza, wówczas oczywiście trzeba jeszcze raz złożyć wniosek na modernizację – wyjaśnił. - Dostrzegając problem i tzw. klęskę urodzaju, jeżeli chodzi o obszar D, czyli obszar, w którym w szczególności traktowane są inwestycje związane z poprawą konkurencyjności, innowacyjności, a popularnie zwany „Maszyny i urządzenia”, minister rolnictwa i rozwoju wsi poprzez stosowne rozporządzenie dotyczące limitu środków, zwiększył środki o 60%. Pozwoliło to zwiększyć alokację z ponad 300 mln euro do ponad 500 mln euro. A to pozwoliło z kolei na zabezpieczenie właśnie chęci inwestycyjnych beneficjentów tegoż typu operacji w obszarze D nawet do 11-12 czy 13 tys. beneficjentów. Rozporządzenie obowiązuje na poszczególne lata i w poszczególnych województwach. Kolejny nabór, jeżeli chodzi o obszar D, planowany jest na 2018 r. Wynika to oczywiście z tego, że klęska urodzaju też wpływa na pewne możliwości agencyjne związane z obsługą takiej liczby wniosków.

Zastępca prezesa ARiMR Maria Fajger dodała:

- W pakiecie D zostało złożonych 30 tys. wniosków. W tej chwili trwa ich ocena. Już ponad 3 tys. umów zostało podpisanych, a ponad 12 mln zł ze środków zostało wypłaconych na 80 wniosków o przyznanie płatności, a więc ten proces już powoli się zaczyna.