Od 1 września tego roku będą obowiązywały nowe, surowsze normy ograniczające zawartość w produktach wędzonych szkodliwych dla zdrowia substancji. Obecnie dopuszczalny poziom benzopirenu w kilogramie wędliny może wynosić 5 mikrogramów. Gdy wejdą nowe unijne przepisy, będą to 2 mikrogramy.

Wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk podczas seminarium "Substancje smoliste - żywność - wymagania" w poniedziałek w Lublinie przypomniał, że do końca marca tego roku zostaną przeprowadzone badania monitoringowe wędzonek produkowanych metodami tradycyjnymi, które pokażą, czy i w jakim stopniu nowe normy są przekraczane. Badania przeprowadzi Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach.

-Jeśli będzie taka potrzeba i niektóre zakłady nie będą mieściły się (w nowych normach - PAP) z tym procesem technologicznym, to jesteśmy w stanie dołożyć środków finansowych z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich nowej perspektywy (unijnej), w kontekście zmiany technologii wędzenia produktu - powiedział Nalewajk.

W Polsce zarejestrowanych jest 945 podmiotów, które stosują tradycyjne metody wędzenia.

Nalewajk przypomniał, że ministerstwo zorganizuje w każdym województwie szkolenia dla producentów dotyczące technologii wędzenia.

- Naukowcy pokazują, że zachowując odpowiednie technologie wędzenia uzyskuje się parametry produktów, które spełniają już te nowe normy. Kto się nie uczy, ten się cofa - powiedział wiceminister rolnictwa.

Prof. Zbigniew Dolatowski kierownik katedry technologii mięsa i zarządzania jakością z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, przypomniał, że wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) do których należy m.in. benzopiren powstają w procesie niecałkowitego spalania węglowodorów i wydzielają się nie tylko przy spalaniu drewna, ale też np. przy paleniu papierosów, produkcji asfaltu, są obecne w spalinach samochodowych.

Podkreślał w swoim wystąpieniu, że stężenie szkodliwego benzopirenu i jego obecność w wędzonkach zależy głównie od tego, jak wysoka jest temperatura spalania drewna, jakiego rodzaju drewna się używa, jaka jest jego wilgotność oraz od czasu trwania wędzenia. "Tymi czynnikami w produkcji wyrobów tradycyjnych możemy z powodzeniem operować i je regulować" - powiedział.