Taki wniosek wynika z informacji udzielonej w Sejmie. Na pytanie posłanek Agaty Borowiec i Barbary Dziuk odpowiadał Andrzej Szweda-Lewandowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska

Jak wyjaśnił, obszar Natura 2000 w Polsce zajmuje w tej chwili łącznie ok. 20% powierzchni kraju, na co składa się 145 obszarów specjalnej ochrony ptaków oraz 849 obszarów mających znaczenie dla wspólnoty, inaczej mówiąc, obszarów siedliskowych. Łącznie na terenie kraju znajduje się 987 obszarów Natura 2000, z czego tereny zalesione zajmują ok. 56%. Tereny użytkowane rolniczo zajmują ok. 23% powierzchni Natury 2000, łąki i wrzosowiska – ok. 14%, tereny podmokłe i antropogeniczne – ok. 1%. Powierzchnia sieci Natura 2000 na obszarach morskich to ok. 7236 km2.

- Komisja Europejska prowadzi od dłuższego czasu działania polegające na przeglądzie funkcjonowania dyrektywy ptasiej i dyrektywy siedliskowej – informował wiceminister Andrzej Szweda-Lewandowski. - W tej chwili jest opiniowany, konsultowany dokument pn. „Kontrola adekwatności aktów prawnych UE dotyczących przyrody”. Dokument ten pokazuje z bezwzględną jasnością, że nie osiągnięto założonych celów, a więc nie wiemy, czy sieć Natura 2000 jest spójna, czy poszczególne wyznaczone siedliska są dobrze chronione, gdzie są one ewentualnie odtwarzane. Nie wiemy, czy gatunki są chronione dobrze i w sposób zrównoważony, czy są w sposób zrównoważony wykorzystywane. Dokument ten nie mówi również o tym, czy posiadamy rzetelne dane o poszczególnych gatunkach i siedliskach chronionych, jak również czy wzrasta świadomość społeczeństwa o obszarach i gatunkach chronionych, czy też nie. Na podstawie doświadczeń Polski z ostatniego roku możemy powiedzieć, że jest wręcz odwrotnie.

Wiceminister podkreślał, że duże wątpliwości budzi już informowanie w tym zakresie.

- Świadomość społeczeństwa Unii Europejskiej jest coraz bardziej zniekształcona i zupełnie nie odpowiada celom Natury 2000, a więc i celom dyrektywy zarówno ptasiej, jak i siedliskowej. Nowomowa i dezinformacja całkowicie niszczą naszym zdaniem sens Natury 2000. Ochronę sprowadza się do dwóch pojęć: nie wycinaj, nie zabijaj, a człowiek jest największym wrogiem zasobów przyrodniczych. Polska przekonała się o tym w przypadku siedlisk i gatunków ważnych dla Wspólnoty występujących na terenie lasów gospodarczych Puszczy Białowieskiej. Międzynarodowa presja spowodowała, że zaprzestano prowadzić działania ochronne w postaci wycinki zaatakowanych przez choroby drzew, co wywołało lawinowe zamieranie sadzonych w przeszłości drzewostanów, a w ślad za tym zanik siedlisk i gatunków ważnych dla Wspólnoty.

Wiceminister Andrzej Konieczny dodał, że głównym zadaniem związanym z prowadzeniem obszarów Natura 2000 jest monitoring, aby można było podejmować właściwe decyzje.

- Do tej pory takiego monitoringu nie było, bardzo często decyzje o dokonywaniu wpisów obszarów podejmowane były pod wpływem presji – ocenił wiceminister, wskazując, że takie podejście przynosi straty dla środowiska, a nie jego ochronę.

Podobał się artykuł? Podziel się!