Skreślony ust. 4 w art. 5 brzmiał: Dopuszcza się przewóz drogowy paliwa do silników Diesla, materiałów utleniających stosowanych jako nawozy sztuczne lub materiałów trujących stosowanych jako środki ochrony roślin zespołem pojazdów składających się z ciągnika rolniczego i przyczepy, jeżeli towary te są przewożone w opakowaniach i w ilościach, dla których ADR nie przewiduje obowiązku oznakowania pojazdu.


- Czy musimy być zawsze tak bardzo nadgorliwi i robić więcej, niż musimy, w tym przypadku szkodząc przede wszystkim rolnikom? - pytał poseł Jarosław Żaczek z PiS, zachęcając posłów do odrzucenia poprawki.
- Przede wszystkim nie ucierpią na tym niczyje interesy - zapewnił sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz. - Natomiast w rzeczy samej należało dostosować ten zapis do brzmienia przepisów unijnych, na co zwrócił uwagę minister spraw zagranicznych.
Posłowie postanowili skreślić przepis.
- Gdyby ten przepis nie został wykreślony, byłaby pewność, że tego rodzaju materiały jak nawozy sztuczne, olej napędowy, środki ochrony roślin mogą być przewożone przy użyciu ciągnika z przyczepą - mówi poseł Jarosław Żaczek. - Minister spraw zagranicznych w swojej opinii zwrócił uwagę na wątpliwości co do zgodności tego przepisu z prawem Unii Europejskiej, ale moim zdaniem tego nie wykazał. Dla mnie ta interpretacja jest niejasna. Pozostawienie tego zapisu w ustawie rozwiałoby wątpliwości, które w konsekwencji mogą prowadzić do dalszego wzrostu kosztów funkcjonowania gospodarstw. Szkoda, że Sejm się na to nie zdecydował. Mam jednak nadzieję, że w praktyce zdrowy rozsądek zwycięży.

Podobał się artykuł? Podziel się!