PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Negocjacje dot. umowy UE-USA przeciągną się do 2015 r.

Negocjacje ws. umowy o wolnym handlu między UE a USA będą się toczyć jeszcze w 2015 r., czyli przeciągną się do powołania nowego składu Komisji Europejskiej - przyznają źródła unijne. Porozumienie ma umożliwiać wyznaczanie światowych standardów produkcji.



Jeszcze w lipcu, po pierwszej turze rozmów przedstawiciele UE i USA podtrzymywali zamiar ich zakończenia do końca 2014 r. Przyznawali jednak, że będzie to zależało od "materii" negocjacji.

- W przyszłym roku w UE odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego i nastąpi zmiana w instytucjach europejskich. Naszym zamiarem było zrobienie wszystkiego co możliwe, by zdążyć (przed nimi - PAP), ale realistycznie te negocjacje nie zakończą się w przyszłym roku, myślimy, że będzie to potencjalnie w 2015 r. - poinformowało w poniedziałek grupę dziennikarzy źródło unijne.

Zaplanowana na początek października druga runda negocjacji między UE a USA została odwołana z powodu paraliżu rządu w Stanach Zjednoczonych. Urzędnicy UE przekonują jednak, że nie będzie to miało wielkiego znaczenia dla planu negocjacji, bo nowe rozmowy odbędą się prawdopodobnie w listopadzie, a później kolejne jeszcze w grudniu.

- Porozumienie może zostać sfinalizowane w ciągu dwóch lat - uważa inne źródło UE. Tak stało się np. przy umowie o strefie wolnego handlu między UE a Koreą Południową, ale w Brukseli panuje przekonanie, że było to szybkie tempo. Przy porozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi nie ma ustalonej daty granicznej, do której negocjacje mają się zakończyć.

To nie pierwsze podejście do ustanowienia strefy wolnego handlu między UE a USA. Przed 10 laty Brukseli i Waszyngtonowi nie udało się porozumieć w tej sprawie. Teraz ma być inaczej, bo w Europie jak i Stanach Zjednoczonych panuje przeświadczenie, że trzeba szukać nowych źródeł wzrostu gospodarczego. Po obu stronach Atlantyku podpisywane są podobne porozumienia z innymi krajami, ale na mniejszą skalę.

Komisja Europejska przewiduje, że w sumie umowy o wolnym handlu mogą zwiększyć wzrost gospodarczy w UE o 2 proc. Dzięki tej negocjowanej z USA, gospodarka Unii ma zyskać 119 mld euro rocznie (0,5 proc. PKB). UE rozpoczęła też rozmowy z Japonią, w piątek natomiast zakończyły się czteroletnie pertraktacje z Kanadą.

Inną korzyścią z porozumienia między UE a USA ma być możliwość ustanawiania światowych standardów produkcyjnych. Planowane transatlantyckie partnerstwo handlowe i inwestycyjne (TTIP), jak oficjalnie nazywana jest przyszła umowa, doprowadzi do stworzenia największej strefy wolnego handlu na świecie. Eliminacja różnic w normach na taką skalę ma przyczynić się do tego, że producenci w innych krajach będą stosowali te same standardy.

To odpowiedź na zagrożenie ze strony Chin, bo - jak przyznają źródła unijne - jest całkowicie jasne, że Chiny dość szybko mógłyby osiągnąć potencjał niezbędny do tego, by ustalać światowe standardy.

Dotychczas UE podpisując porozumienia o strefie wolnego handlu niejako eksportowała swój system standardów. Tym razem ma być inaczej, bo w przeciwieństwie do poprzednich umów ta zawierana jest z równorzędnym, jeśli chodzi o wielkość gospodarki, partnerem.

Jak się oczekuje, najtrudniejsze rozmowy będą dotyczyć rolnictwa (np. różnice w podejściu do GMO), własności intelektualnej, przepisów sektora finansowego, sektora audiowizualnego czy przetargów publicznych.

Zyski z TTIP będą w mniejszym stopniu pochodzić z redukcji taryf celnych (te już teraz są niskie; wynoszą średnio 5-7 proc.). Większe efekty przyniesie eliminacja barier biurokratycznych i różnic w regulacjach oraz normach np. bezpieczeństwa żywności, ochrony zdrowia czy środowiska, które firmy muszą spełniać, jeśli chcą eksportować swe towary.

Jak szacował niedawno "Washington Post", koszty wynikające z obowiązku przestrzegania tych regulacji odpowiadają wartości ok. 10-20 proc. ceł. Dlatego wiele firm, np. samochodowych, zamiast eksportu decydowało się na otwarcie fabryk po drugiej stronie Atlantyku lub po prostu nie sprzedaje pewnych modeli. Wartość wzajemnych obrotów handlowych między UE a Stanami Zjednoczonymi osiąga każdego dnia 2 mld euro

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.52.82
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!