Rozpoczynają się rozmowy z pracownikami i plantatorami oraz innymi uprawnionymi do preferencyjnego zakupu akcji Krajowej Spółki Cukrowej. To trzecie podejście resortu skarbu do prywatyzacji KSC.

Gawlik pytany przez dziennikarzy o cenę KSC, nie chciał o niej mówić, a ofertę ma przedstawić w imieniu MSP doradca prywatyzacyjny.

- Nie chcę się wypowiadać do ceny akcji, bo zrobi to niezależny doradca prywatyzacyjny - powiedział wiceminister skarbu.

Doradca prywatyzacyjny, którym jest konsorcjum na czele z BZ WBK, ma do końca października zakończyć pracę i przygotować ofertę zbycia akcji Krajowej Spółki Cukrowej dla uprawnionych.

Zdzisław Gawlik nie widzi możliwości negocjacji ceny zbycia udziałów Polskiego Cukru.

Wiceminister jest otwarty na rozmowy co do zasad sprzedaży akcji KSC, bo po to - jak podkreślił - spotyka się z przedstawicielami rolników, plantatorów i innych uprawnionych osób do preferencyjnego nabycia udziałów w KSC.

Resort skarbu przedstawił swoje propozycje prywatyzacji KSC, które zakładają, że spółka przez długie lata zachowa charakter plantatorsko-pracowniczy. MSP chce wprowadzić mechanizmy, które mają na celu uniemożliwienie po procesie prywatyzacji KSC, wtórnego obrotu akcjami KSC poza kręgiem uprawnionych osób.

Uprawnionych do nabycia akcji KSC jest 18 tys. osób i podmiotów. Skarb Państwa chce zbyć blisko 80 proc. udziałów w kapitale spółki.

Po zakończeniu rozmów z uprawnionymi resort skarbu wniesie propozycje prywatyzacyjne na posiedzenie Rady Ministrów. W przyszłym roku akcje mogli by nabywać uprawnieni.

Podobał się artykuł? Podziel się!