„Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi 3 marca br. skierował do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, o którym mowa w art. 165 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 2007 r. Nr. 88 poz. 553 z późn. zm.) poprzez sprowadzenie niebezpieczeństwa dla mienia w wielkich rozmiarach powodując zagrożenie rozprzestrzenienia się afrykańskiego pomoru świń (ASF) w związku z nielegalnym przemieszczenie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (pas przygraniczny ok. 1 km od granicy polsko-białoruskiej w powiecie sokólskim) przez granicę państwa przez nieustalone osoby zwłok dzików zakażonych wirusem ASF. Ponadto informuję, że przedmiotowe zawiadomienie zostało zgodnie z właściwością przekazane do Prokuratury Rejonowej w Sokółce” – poinformowało MRiRW.

W chwili, kiedy ministerstwo przekazywało nam tę informację, prokuratura podjęła już decyzję i wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie, nie dopatrując się udziału człowieka w przemieszczaniu się dzików.

- Nie będę składał odwołania – stwierdził Paweł Antoni Mędrek, powiatowy lekarz weterynarii w Sokółce. – Ewentualna decyzja o zaskarżeniu postanowienia zapadnie w MRiRW, oba zawiadomienia były prowadzone w ramach jednego postępowania.

Jak dodaje Paweł Antoni Mędrek, oba dziki znaleziono na terenie podlegającego mu powiatu.

- Pierwszy był znaleziony podczas mrozów sięgających 20 stopni. Był zamarznięty. Odcięto do badań przednią kończynę, resztę przekazano do utylizacji. To był odyniec ważący 60 kg.

Drugi dzik też był znaleziony martwy. A czy nie dziwne, że w tym okresie błąkały się samotne dziki i nie odnotowano dotąd, aby zaraziły inne zwierzęta?

- Do końca nie wiadomo, jak jest z nosicielstwem i czy choroba ta może przebiegać bezobjawowo u dzików - wyjaśnia Mędrek.

Wiadomo już natomiast, że ministerstwo nie zaskarży postanowienia prokuratury.

„Prokurator uzasadnił swoją decyzję wskazując,  że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie wskazuje, iż wystąpienie  afrykańskiego pomoru świń miało związek z zachowaniem człowieka” – informuje ministerstwo. „Wobec ustaleń Prokuratury Rejonowej w Sokółce Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie złożył zażalenia w tej sprawie”.