- Sojuszowi Lewicy Demokratycznej bardzo zależy na tym, aby ziemia trafiała do prawdziwych rolników – mówił w Sejmie poseł Romuald Ajchler, klub SLD.

- Dlatego też temu projektowi ustawy poświęciliśmy szczególną uwagę i dużo pracy. Chcieliśmy głosować za przyjęciem ustawy w wersji korzystnej dla rolników we wszystkich kwestiach, które są w niej poruszane. Niestety, Sojusz Lewicy Demokratycznej nie poprze tej ustawy, bo nie może zgodzić się na pozostawienie bez pomocy dawnych pracowników PGR. Sojusz Lewicy Demokratycznej nie poprze ustawy, bo nie może zgodzić się, aby Agencja Nieruchomości Rolnych została bez nadzoru społecznego. Sojusz Lewicy Demokratycznej nie poprze ustawy, bo nie może zgodzić się, aby członków RSP prawo traktowało inaczej niż rolników indywidualnych. Nie poprzemy tej ustawy, bo ta ustawa szkodzi rolnictwu.

Poseł Stanisław Kalemba ripostował pytaniami:

- Czy jest prawdą, że ta ustawa reguluje sprawę własności, żeby do roku 2016, kiedy kończy się okres ochronny na obrót ziemią polską w ramach agencji, czy ona poprawia sytuację własności polskiej ziemi w przypadku polskich rolników? To jest pierwsze pytanie. Po drugie, czy daje to szansę rolnikom, żeby to oni właśnie – w przypadku gdy kredyty preferencyjne są korzystne dla rolników do roku 2013 – mogli skorzystać z tego obrotu gruntów? I ostatnie pytanie: Czy ta ustawa daje szansę na powiększenie typowych gospodarstw rodzinnych z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych?

Odpowiedział wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke.

- Chciałbym oświadczyć, że ta ustawa  reguluje obrót nieruchomościami rolnymi w obrocie pierwotnym i powoduje, że rzeczywiście istnieje możliwość nabywania ziemi z zasobów Skarbu Państwa i że do końca grudnia 2013 r. istnieje możliwość preferencyjnego zakupu ziemi z dopłatą z budżetu państwa. Wydaje się, że ta ustawa jest korzystna dla rolników polskich.

Podobał się artykuł? Podziel się!