- Wyniki kontroli w Wielkopolsce są negatywne. Najgorszą ocenę uzyskała inspekcja weterynaryjna - stwierdził poseł.

Główny lekarz weterynarii Janusz Związek odparł w odpowiedzi:

- Poprawili standard.

Poseł Zbigniew Dolata uznał taką odpowiedź za lekceważącą:

- Nie wiem, jaki dokument pan doktor czytał, ja czytałem uważnie i nawet NIK skierowała zawiadomienie do prokuratury. Wykryto wręcz przestępstwa. Panie doktorze, jeśli pan chce to lekceważyć, tak jak pan lekceważył sprawę w 2010 r., kiedy Komisja Rolnictwa składała ten wniosek do NIK, to uważam, że jest to działanie, którym powinien się zająć pana przełożony, czyli minister rolnictwa.

Przewodniczący poseł Krzysztof Jurgiel (PiS) zapowiedział, że Komisja Rolnictwa będzie wkrótce omawiała raport NIK w tym zakresie.

Kontrola NIK została przeprowadzona na zlecenie KRiRW z 20 października 2010 r. NIK stwierdziła, że Celem kontroli była ocena, z punktu widzenia kryteriów określonych w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli1, sprawowania nadzoru państwowego nad funkcjonowaniem ferm zwierząt futerkowych w województwie wielkopolskim. Ocena ta dotyczyła w szczególności:

- sprawowania nadzoru weterynaryjnego,

- wykonania zadań inspekcji ochrony środowiska.

W podsumowaniu wyników kontroli czytamy: Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia sprawowanie nadzoru państwowego nad funkcjonowaniem ferm zwierząt futerkowych w województwie wielkopolskim, w latach 2009-2010, głównie z uwagi na jego nieskuteczność. Inspekcje Weterynaryjne nie w pełni wywiązały się z obowiązków określonych przez Głównego Lekarza Weterynarii w zakresie nadzoru nad fermami zwierząt futerkowych. Część z tych obowiązków wykonano nierzetelnie. Sprawowany nadzór był nieskuteczny gdyż nie wyeliminował nieprawidłowości w funkcjonowaniu ferm. Wykonanie zadań w zakresie kontroli ferm zwierząt futerkowych przez Inspekcję Ochrony Środowiska nie zapewniło respektowania przez te podmioty wymagań ochrony środowiska.
Kontrole ferm zwierząt futerkowych, przeprowadzone przez właściwe inspekcje, na zlecenie NIK, wykazały że w 87 proc. tych ferm nie przestrzegano wymagań ochrony środowiska, w 48 proc. działalność hodowlana prowadzona była w obiektach nielegalnie wybudowanych lub użytkowanych, a w 35 proc. niezgodnie z przepisami weterynaryjnymi.

Podobał się artykuł? Podziel się!