PRZEGLĄD PRASY: Nawożenie nie może szkodzić ludziom ani środowisku również wynika z nowej ustawy o nawozach i nawożeniu – pisze Zofia Jóźwiak.
Także wielkie fermy hodowlane mają być mniej uciążliwe dla sąsiadów i dla środowiska. Nowa ustawa ogranicza możliwość nieprawidłowego postępowania z gnojówką i gnojowicą. Hodowle powyżej 40 tys. sztuk drobiu lub świń na więcej niż dwóch tysiącach stanowisk, macior na ponad 750 stanowiskach muszą być szczelne i mieć przykryte zbiorniki z gnojówką i gnojowicą.

Ich właściciele muszą mieć dokładny plan nawożenia, opracowany zgodnie z zasadami dobrej praktyki rolniczej, m.in. na podstawie składu chemicznego nawozów oraz potrzeb pokarmowych roślin i zasobności gleb. Kopię planu stosujący nawozy naturalne przekaże swoim władzom samorządowym. Ponadto na polach, na które wylewa się gnojówkę czy gnojowicę, trzeba hodować rośliny. Chodzi o to, żeby uprawa roślin na tych gruntach nie okazała się fikcją. Nie wolno też będzie wylewać na pola nawozów z ferm podczas deszczu.

Przepisy normują również zbywanie takich nawozów. Fermy mogą przekazać innym osobom tylko 30 proc. powstałych nawozów organicznych i to wyłącznie na podstawie pisemnej umowy. Także właściciele mniejszych ferm mają obowiązek spisać umowę o sprzedaży nawozów naturalnych i sporządzać plany nawożenia.

Tylko dwa przepisy nowej ustawy mają wydłużony termin wejścia wżycie: mniejsze fermy będą musiały przykryć swoje zbiorniki do końca 2010 r., natomiast duże gospodarstwa mają od 2009 r. przechowywać obornik na nieprzepuszczalnych płytach tak zabezpieczonych, żeby nieczystości nie przedostały się do gruntu.

 Źródło: Rzeczpospolita

Podobał się artykuł? Podziel się!