W poniedziałek Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że oprócz sytuacji wyjątkowej i bezwzględnie koniecznej do zapewnienia bezpieczeństwa publicznego, Polska musi natychmiast zaprzestać wycinki w Puszczy. Za złamanie tego zakazu grozi 100 tys. euro kary dziennie.

Truskolaski stwierdził na konferencji prasowej, że Polacy nie powinni być obciążeni takimi karami.

- Pan minister Jan Szyszko powinien z własnej kieszeni zapłacić te kary - jeżeli one będą - lub powinni się na nie zrzucić posłowie PiS-u i Rada Ministrów - powiedział poseł Nowoczesnej.

Oświadczył, że Nowoczesna chce dymisji ministra środowiska w związku z "nielegalną wycinką" drzew w Puszczy Białowieskiej. - Należy zakończyć tę destrukcyjną misję ministra Szyszko - powiedział Truskolaski. - Panie prezesie (PiS, Jarosławie) Kaczyński, apelujemy do pana, aby w trakcie rekonstrukcji odwołał pan pana ministra Szyszko ze stanowiska - dodał poseł Nowoczesnej. Jak stwierdził, koszty pozostania Szyszki na stanowisku w rządzie, to 100 tys. euro dziennie.

Wcześniej, na konferencji prasowej szef Nowoczesnej Ryszard Petru ocenił, że minister środowiska powinien "posypać głowę popiołem i wstrzymać wycinkę puszczy".

- Uważam, że kwoty są tak poważne, że to nie jest już tylko kwestia widzimisię ministra Szyszki i ojca Rydzyka, to jest problem całego rządu - nie tylko kwestie wizerunku, ale to są nasze pieniądze i ktoś musi za to odpowiadać - mówił lider Nowoczesnej.

We wtorek Platforma Obywatelska zapowiedziała, że złoży wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej, która ma wyjaśnić działania Ministerstwa Środowiska prowadzone w Puszczy Białowieskiej, w szczególności "masową" wycinkę starodrzewia.

Trybunał Sprawiedliwości UE stwierdził, że należy uwzględnić wniosek Komisji Europejskiej o zastosowanie środków tymczasowych, czyli potwierdzić nakaz natychmiastowego wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Z takim wnioskiem wyszła KE.

- Trybunał nakazał Polsce, aby powiadomiła Komisję, najpóźniej w ciągu 15 dni od doręczenia niniejszego postanowienia, o wszelkich środkach, jakie przyjęła w celu jego pełnego poszanowania, wskazując z uzasadnieniem te z rozpatrywanych działań aktywnej gospodarki leśnej, które zamierza ona kontynuować ze względu na ich konieczność dla zapewnienia bezpieczeństwa publicznego - podkreślono w komunikacie Trybunału.

Gdyby Komisja uznała, że Polska nie przestrzega w pełni tego rozstrzygnięcia, będzie mogła zażądać nowego postępowania. Jeśli wówczas Trybunał potwierdzi, że wycinka jest kontynuowana, nakaże Polsce zapłatę na rzecz Komisji kary pieniężnej w wysokości co najmniej 100 tys. euro dziennie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!