Miało być szybko i bez dyskusji. Jak informował podczas dzisiejszej konferencji prasowej poseł Jarosław Sachajko, przewodniczący KRiRW, komisja w ubiegłym tygodniu otrzymała projekt ustawy o nasiennictwie „z nakazem, aby przeprocedować ją w ciągu jednego dnia właściwie”.

- Wczoraj było drugie czytanie tej ustawy na sali plenarnej i jako Kukiz”15 zgłosiliśmy pięć poprawek. Poprawki tyczyły głównie tego, aby zakazać siewu oraz obrotu nasionami GMO - czyli to, o czym wiele osób wcześniej mówiło – stwierdził poseł. Jak dodał, PiS zapowiadało zakazanie GMO w Polsce – i jak poprzednio rządziło, było odważniejsze, wprowadzając np. zakaz stosowania pasz GMO, potem odsuwany w czasie. – W tej chwili PiS robi to samo, co wcześniej robiła koalicja PO-PSL: zezwala na sianie, zezwala na obrót roślinami GMO – ocenił poseł.

Pierwsza poprawka – zakazująca wpisu roślin GMO do rejestru, czyli wykluczająca ich uprawę z urzędu – została odrzucona.

- Druga poprawka, która brzmi: „Materiał siewny roślin genetycznie zmodyfikowanych nie może być dopuszczony do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”, dzięki temu, że sześciu posłów Prawa i Sprawiedliwości wyłamało się, przeszła – mówił poseł Jarosław Sachajko i tak uzasadniał celowość tej poprawki:  - Skoro nie można siać, to dlaczego ten materiał siewny ma być w ogóle obracany? Korporacje zrzuciły odpowiedzialność na rolników, za to, czy ten materiał będzie siany, czy nie. Korporacja w majestacie prawa wszystko robi dobrze: ona sprzedaje. A potem rolnik bierze na siebie odpowiedzialność, czy będzie to sadzone, czy nie. Skoro nie możemy sadzić, nie możemy tego uprawiać, to nie powinno być obrotu.

Nasiona nawet podczas transportu mogą być rozrzucone i mogą kiełkować i się rozprzestrzeniać, później nie można tego zatrzymać – na świecie jest wiele podobnych zdarzeń.

- Polska produkuje zdrową żywność, bez GMO, to jest nasza przewaga, której musimy pilnować i o którą musimy dbać – mówił poseł i zaapelował o głosowanie za poprawką.

Również poseł  Piotr Apel zaapelował do posłów PiS o zmianę decyzji, dopuszczającej obrót GMO.

Poseł Sachajko liczy na sukces w jutrzejszym głosowaniu w Sejmie – jak mówi, opinia publiczna już raz w sprawie GMO pomogła i moratorium na stosowanie pasz GMO przedłużono na 2, a nie na 4 lata, jak chciał rząd.

O potrzebie zakazania obrotu nasionami GMO mówi się od lat.

Więcej: Swobodny obrót GMO faktem

 

Podobał się artykuł? Podziel się!