Jak poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Białymstoku Przemysław Wasilewski, sokólski sąd nie otrzymał zwrotnego potwierdzenia odbioru zawiadomienia przez jedną z organizacji obrońców praw zwierząt. Był więc zmuszony odroczyć posiedzenie; zaplanował je na pierwszą połowę maja.

Sąd musi zdecydować, czy powinno być wszczęte śledztwo z zawiadomienia obrońców praw zwierząt o podejrzeniu popełnienia przestępstwa uboju wbrew prawu, dokonanego jesienią 2013 roku podczas muzułmańskich uroczystości Kurban Bajram w Bohonikach. Rytualny ubój zwierząt jest nieodłącznym elementem tego święta.

Zawiadomienia trafiły do Prokuratury Rejonowej w Sokółce, która jednak - po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego - odmówiła wszczęcia śledztwa. Uznała bowiem, że nie można uznawać za przestępstwo "zachowania stanowiącego realizację zagwarantowanych przez prawo międzynarodowe i konstytucję praktyk religijnych".

Prokuratura oceniła, że w aktualnie obowiązujących przepisach brak jest jasnych i sprecyzowanych regulacji prawnych, które mogłyby w sposób konkretny ustalić zakres ochrony zwierząt i swobody praktyk religijnych poprzez dokonywanie uboju rytualnego. Uważa też, iż obecnie mamy do czynienia z kolizją praw zapisanych w konstytucji i norm chroniących prawa zwierząt i oceniła, że w takiej sytuacji prymat należało przyznać konstytucyjnej zasadzie wolności religii.

To rozstrzygnięcie zaskarżyli jednak obrońcy praw zwierząt. Więc to sąd zdecyduje, czy decyzja prokuratury była właściwa.

Kilka tygodni temu sąd w Sokółce uwzględnił zażalenie przewodniczącego muzułmańskiej gminy wyznaniowej w Bohonikach oraz pełnomocnika Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP i nakazał wszczęcie śledztwa dotyczącego podejrzeń zakłócenia uroczystości religijnych przez obrońców praw zwierząt.

Prowadzi je Prokuratura Rejonowa w Sokółce. Wcześniej prokuratura także w tej sprawie odmówiła wszczęcia śledztwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!