- Dlaczego w trakcie prac nad projektem nie zostały uwzględnione postulaty rolników, producentów i dystrybutorów środków ochrony roślin i nawozów? – pytała w Sejmie poseł Anna Paluch z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. - Każda komplikacja systemu będzie powodowała powstawanie nowych kosztów po stronie przedsiębiorców czy producentów nawozów i środków ochrony roślin i zapewne część tych kosztów zostanie przerzucona na rolników i na użytkowników środków, o których tu mówimy. Podstawowa kwestia jest taka: Dlaczego niektóre rozwiązania projektu ustawy wychodzą poza wymogi dyrektywy?

Według wiceministra środowiska Grzegorza Woźniaka, po przyjęciu nowego uregulowania  nie będzie żadnych nowych obciążeń dla rolników:  w szczególności przedłożenie rządowe nie zakłada wprowadzenia kaucji  na opakowania po środkach ochrony roślin. Nie ma też żadnych utrudnień dla opakowań po nawozach.

- Przypomnę tylko dla porządku, że nawozy, to słowo padło w czasie wystąpienia, są normalnym towarem, opakowania po nawozach są zwyczajnym odpadem, nie są odpadem niebezpiecznym, w związku z czym nie podlegają one żadnym specjalnym regulacjom. Natomiast środki ochrony roślin z definicji jak najbardziej są niebezpieczne, ale nie jest wprowadzana kaucja. Dziś koszt funkcjonowania tego systemu w obecnym kształcie, jak nam to przecież przedstawili jeszcze dobry miesiąc temu sami zainteresowani, czyli Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin, to jest ok. 3 mln zł, taki jest roczny koszt finansowania tego systemu i nie przewidujemy w związku z przedłożeniem rządowym żadnego zwiększenia tego kosztu, bo nie ma ku temu powodów. Nie ma obowiązkowej kaucji, natomiast pozostaje obowiązek zwrotu opakowania po środkach ochrony roślin przez nabywcę do sklepu, czyli do punktu sprzedaży detalicznej. Ten obowiązek zostaje, a z drugiej strony nie jest wprowadzana kaucja, w związku z czym nie ma żadnego dodatkowego obciążenia ani po jednej, ani po drugiej stronie. Myślę, że tutaj doszło do nieporozumienia, bo rzeczywiście do ostatniej chwili prac w podkomisji ta sprawa nie była przesądzona. Ostatecznie oczywiście została przesądzona, i właśnie w takim kształcie, tak więc to było pewnie pytanie trochę nie na czasie.

Jak podaje PAP, przyjęta ustawa zakłada, że marszałek województwa będzie prowadził rejestr przedsiębiorców, którzy wprowadzają na rynek produkty w opakowaniach lub zajmują się recyklingiem lub odzyskiem. Wprowadzenie do obrotu produktów w opakowaniach będzie możliwe po uzyskaniu wpisu do rejestru. Przedsiębiorcy prowadzący recykling lub odzysk, a także eksportujący odpady opakowaniowe, będą kontrolowani. Do ustawy włączono regulacje dotyczące opłaty produktowej. Będą ją musieli uiścić przedsiębiorcy, którzy w danym roku nie uzyskają wymaganych poziomów recyklingu.

Podobał się artykuł? Podziel się!