Sejm przyjął  nowelizację Prawa wodnego oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja doprecyzowuje i uzupełnia definicje prawne wynikające z Ramowej Dyrektywy Wodnej, określa gminę wiodącą w aglomeracji wodnościekowej oraz wprowadza do prawodawstwa polskiego plan utrzymania wód.

Posłowie przeanalizowali sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw.

Poseł Marek Domaracki, Twój Ruch, poczuł się zaniepokojony zapowiedzią wprowadzenia opłat za korzystanie z wód.

- Zgodnie z nowelą przemysł energetyczny zobowiązany będzie do ponoszenia opłat za korzystanie na przykład z rzek - mówił. - Niepokoi fakt, że zgodnie z proponowanymi zmianami kosztami za korzystanie z rzek obarczeni zostaną również rolnicy oraz hodowcy, dla których woda z rzek niejednokrotnie jest jednym z podstawowych warunków funkcjonowania. Liczymy, że ministerstwo ustali takie stawki za 1m3 wody z rzek, że nie będzie to zbyt negatywnie wpływać na działalność gospodarczą takich osób i instytucji.

Do tej uwagi nawiązał poseł Marek Gos, Polskie Stronnictwo Ludowe:

- Powiem szczerze, że nie dostrzegłem tych aspektów w nowelizacjach, ale może rzeczywiście są takie zapisy czy są dalej prowadzone prace, które zmierzałyby w tym kierunku, żeby za korzystanie ze źródeł rzek śródlądowych, z wody rzek śródlądowych w przypadku korzystania w celach nawodnieniowych rolnicy po prostu płacili. Jeżeli tak, to jak miałoby wyglądać to pobieranie opłat? – pytał.

Do tych wątpliwości ustosunkował się wiceminister Środowiska Stanisław Gawłowski

- Rzeczywiście pan poseł Domaracki trochę wybiegł w przyszłość, bo pierwotnie zakładaliśmy, że w ramach jednej dużej zmiany będziemy wprowadzać również przepisy dotyczące pobierania opłat za korzystanie z wód - powiedział. - O tym mówi art. 9 ramowej dyrektywy wodnej. Ale ten artykuł i wprowadzanie tych opłat budzi tak ogromne emocje, że to się pojawi przy kolejnej dużej zmianie dotyczącej zarządzania wodami w Polsce, nie na tym etapie. Ta sprawa jeszcze jest konsultowana z bezpośrednio zainteresowanymi środowiskami, a więc ze stowarzyszeniami grupującymi rybaków, i rozmawiamy z ministerstwem rolnictwa i z izbami rolniczymi na temat pobierania opłat z tytułu korzystania z wód do nawadniania, sztucznego nawadniania, czy też z innymi organizacjami, na przykład z hydroenergetykami, bo tu również będą musiały się pojawić tego typu opłaty. Ten artykuł dość jednoznacznie mówi o tym, że każdy korzystający z wody musi ponosić tego typu opłaty. Tyle że ta sprawa nie jest regulowana w tej części, tak samo jak w tej części nie ma regulacji związanych ze zmianą zarządzania wodami. W ten sposób odpowiadam również na pytania pana posła Gosa z PSL, bo dopytywał także o to, o ten fragment. Zatem na razie jeszcze nie.