- W art. 96 regulującym kwestie komunalnych osadów ściekowych wprowadzono zmiany mające na celu zapewnienie większej kontroli nad stosowaniem komunalnych osadów ściekowych w następujących celach: w rolnictwie, do uprawy roślin przeznaczonych do produkcji kompostu oraz do uprawy roślin nieprzeznaczonych do spożycia i do produkcji pasz – mówił poseł sprawozdawca Tadeusz Arkit. - Wytwórca komunalnych osadów ściekowych przed stosowaniem ich w ww. celach obowiązany będzie powiadomić wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o zamiarze przekazania tych osadów władającemu powierzchnią ziemi, na której te osady mają być stosowane. Powiadomienie powinno zawierać wskazanie władającego powierzchnią ziemi, jak również wskazanie numerów ewidencyjnych działek, na których te osady mają być stosowane. Jednocześnie władający powierzchnią ziemi zobowiązany zostanie do przechowywania dokumentu ewidencji odpadów – karty przekazania odpadów, przez okres 5 lat.

Poseł Marek Ast pytał w związku z tym:

- Rzeczą powszechnie znaną jest, że rolnicze wykorzystanie osadów ściekowych wiąże się też z pewnymi uciążliwościami zapachowymi dla mieszkańców na terenie, na którym te osady są wykorzystywane. Chciałbym się dowiedzieć, czy ministerstwo pracuje nad przepisami, które w jakiś sposób ograniczyłyby emisję tych uciążliwych zapachów. Oczywiście w tej ustawie trudno to było uregulować, dlatego że uciążliwości zapachowe wiążą się nie tylko z gospodarką śmieciową, gospodarką odpadami, ale również z innymi rodzajami działalności, czy to działalnością rolniczą, czy działalnością przemysłową.

Odpowiadający na pytania posłów wiceminister środowiska Janusz Zaleski nie odniósł się do tego problemu.