Polski Sąd Najwyższy zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE z pytaniem, czy jest możliwe ukaranie rolnika, któremu w następstwie podania nieprawdy we wniosku o dotację odebrano subwencję z UE, czy też będzie to trzeba interpretować jako podwójne ukaranie za to samo przestępstwo.

Pytanie zadano w wyniku skargi kasacyjnej prokuratora generalnego, który zakwestionował umorzenie postępowania karnego wobec rolnika - napisała „Rzeczpospolita". Z opinii rzecznik generalnej ETS wynika, że postępowanie prowadzone na podstawie rozporządzenia nr 1973/2004 nie jest postępowaniem karnym w rozumieniu unijnej zasady dotyczącej zakazu podwójnego karania. Oznaczałoby to, że rolnik pozbawiony dotacji na mocy unijnego rozporządzenia, może być także pociągnięty do odpowiedzialności karnej za oszustwo subwencyjne. Za to przestępstwo polski kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności i grzywnę. Natomiast sankcja stosowana na podstawie przepisów unijnych (rozporządzenie Rady Europy nr 1973/2004) polega na wykluczeniu pomocy dla rolnika w roku bieżącym i pozbawieniu jej w trzech kolejnych latach.