Warunkiem politycznym rozpoczęcia tymczasowego stosowania umowy jest wyrażenie zgody na jej zawarcie przez Parlament Europejski. Głosowanie podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego przewidziano na luty 2017 roku.

Umowa CETA została podpisana 30 października 2016 r. na szczycie Unia Europejska-Kanada. Pełne wejście w życie umowy wymaga wyrażenia zgody na związanie się nią przez państwa członkowskie UE. Oceną dokumentu w procesie ratyfikacji zajmą się parlamenty narodowe.

Po podpisaniu, a przed pełnym wejściem umowy w życie, CETA będzie obowiązywać w części handlowej, która pozostaje w zakresie unijnych kompetencji.

Trwają też negocjacje umowy TTIP między UE a USA (Transatlantyckie Partnerstwo Handlowo-Inwestycyjne) - to umowa budząca szereg kontrowersji, dotyczących między innymi standardów produktów i metod rozwiązywania sporów. Od lipca 2013 roku odbyło się 15 rund negocjacji (ostatnia w październiku).

Po zwycięstwie Trumpa spodziewane było zawieszenie negocjacji tej umowy.

Więcej: Zwycięstwo Trumpa to zawieszenie, a najpewniej koniec negocjacji TTIP

Wczoraj Donald Trump podpisał natomiast dekret rozpoczynający proces wycofywania się Stanów Zjednoczonych z Transpacyficznej Umowy o Wolnym Handlu (TPP). Umowa TPP, postrzegana jako przeciwwaga wobec rosnącego wpływu Chin, została podpisana w 2015 roku przez 12 krajów Azji i Pacyfiku, reprezentujących 40 proc. światowej gospodarki. Administracja Baracka Obamy traktowała TPP jako ważny ekonomiczny element zacieśniania więzi z sojuszniczymi krajami Azji. Umowa nie została formalnie przyjęta w Senacie USA.

Trump zadeklarował w swym przemówieniu inauguracyjnym, że USA "będą dążyć do przyjaźni i dobrej woli z narodami świata". "Czynimy to jednak ze świadomością, że prawem każdego narodu jest stawianie swych interesów na pierwszym miejscu" - mówił.