Stanowisko to poparło 529 europosłów, 57 wstrzymało się, a 120 zagłosowało przeciw raportowi, który przygotowały wspólnie dwie komisje parlamentarne: rolna oraz zdrowia i ochrony środowiska.

Tym samym europosłowie sprzeciwili się propozycji KE z grudnia 2013 roku, która ograniczała zakaz klonowania do bydła, świń, owiec, kóz i koni oraz zezwalała na import potomków klonów i produktów żywnościowych od nich pochodzących, takich jak mięso czy mleko, na terenie UE. Komisja proponowała, by zakaz obowiązywał przez pięć lat.

Już podczas wspólnego głosowania komisji rolnej i ochrony środowiska, które odbyło się w czerwcu, sprawozdawczynie Giulia Moi (Włochy, Europa Wolności i Demokracji Bezpośredniej) i Renate Sommer (Niemcy, Europejska Partia Ludowa) zastrzegły, że będą twardo bronić stanowiska PE podczas przyszłych trójstronnych negocjacji z Komisją oraz Radą Europejską.

Uznały, że proponowane zaostrzenie zakazu klonowania zwierząt jest zgodne z wolą mieszkańców UE, którzy w znakomitej większości sprzeciwią się stosowaniu tej techniki do produkcji żywności.

"Chcemy zakazu klonowania zwierząt w Unii, dopóki nie pojawi się dowód naukowy, że technika ta jest w stu procentach bezpieczna" - oznajmiła Moi po głosowaniu w komisjach.

Stanowisko to powtórzyła podczas debaty plenarnej przed głosowaniem. "Nie chcemy być królikami doświadczalnymi! Nie chcemy kłaść na szali naszej przyszłości, zdrowia naszych dzieci i kolejnych pokoleń" - dodała, podkreślając też znaczenie "cierpienia zwierząt, które poddawane są klonowaniu".

Według Eurobarometru z października 2010 r. 57 proc. mieszkańców UE jest zdania, że dla nich samych i ich rodzin klonowanie zwierząt dla celów żywnościowych "nie jest dobre". 27 proc. jest przeciwnego zdania. Ponadto niespełna dwie trzecie Europejczyków (64 proc.) nie zgadza się z opinią, że klonowanie jest bezpieczne dla przyszłych pokoleń. Jedynie 12 proc. podziela to zdanie.

Tymczasem po przeprowadzeniu kilku analiz w latach 2008-12 Europejska Agencja Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznała, że pod względem bezpieczeństwa nie ma różnicy, czy np. mleko i mięso pochodzi od sklonowanych czy konwencjonalnie rozmnażanych zwierząt.