Ministerstwo Spraw Zagranicznych nadal czeka na projekt stanowiska rządu ws. projektu dyrektywy tytoniowej. Dokument przygotowuje resort zdrowia we współpracy z ministerstwami: rolnictwa, finansów i gospodarki.

- Polska jest zwolennikiem promocji zdrowego trybu życia, w tym walki z nikotynizmem, ale nie może to się odbywać ze szkodą na rzecz naszych producentów tytoniu i naszych miejsc pracy - powiedział Piechociński.

- W tej chwili trwają prace nad stanowiskiem rządu w tej sprawie. Będzie to stanowisko wypracowane wspólnie z innymi resortami. Sam fakt palenia tytoniu jest jednak zjawiskiem szkodliwym i wielokrotnie o tym mówiliśmy. Staramy się prowadzić politykę prozdrowotną także w wymiarze nikotynowym - powiedział z kolei minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Przeciw dyrektywie opowiada się też przemysł tytoniowy. Zdaniem przedstawicieli tej branży dyrektywa powinna być odrzucona przez polski rząd. Krajowe Stowarzyszenie Producentów Tytoniu (KSPT) ostrzega, że dyrektywa zaproponowana przez Komisję Europejską będzie miała poważne konsekwencje gospodarcze i społeczne, jak również dla budżetu państwa i bilansu handlowego Polski.

Stowarzyszenie zauważa, że Polska jest pierwszym w UE przetwórcą tytoniu, największym producentem gotowych wyrobów tytoniowych (6 z 31 fabryk wyrobów tytoniowych w Europie) oraz drugim krajem pod względem uprawy tytoniu. Nasz kraj jest też pierwszym konsumentem i drugim w UE producentem papierosów mentolowych. Zatrudnienie w sektorze tytoniowym oraz w handlu wyrobami tytoniowymi w Polsce szacuje się na ponad 500 tys. osób. Eksportujemy 70 proc. krajowej produkcji papierosów, co daje 36 proc. wpływów z eksportu produktów rolno-spożywczych.

"Przedstawione zmiany w dyrektywie są nadmierne i nieproporcjonalne, celowość ich wprowadzenia nie jest poparta wiarygodnymi badaniami i argumentami naukowymi" - czytamy w przysłanym stanowisku tej branży.

Jeżeli nie będzie uwag do projektu stanowiska rządu ws. dyrektywy tytoniowej, dokument może być przyjęty w trybie obiegowym lub też będzie rozpatrywany przez Komitet do Spraw Europejskich. Zwykle posiedzenia odbywają się w środy, czyli najbliższe byłoby 23 stycznia. Następnie zostanie on przekazany do Sejmu i Senatu, które wyrażą opinię nt. projektu rządowego.

Dyrektor Departamentu Komitetu do Spraw Europejskich MSZ Sebastian Barkowski poinformował, że niezależnie od tego komisje ds. europejskich w Sejmie i Senacie muszą zaopiniować projekt dyrektywy tytoniowej, podejmując stosowną uchwałę i dokument ten przesłać do Komisji Europejskiej. Natomiast rząd nie przekazuje do KE swojego stanowiska, ale jest ono podstawą dla dalszych negocjacji prowadzonych w ramach instytucji unijnych.