- Na podstawie naszej kilkudniowej obecności w spółce Elewarr chcemy dzisiaj przedstawić oficjalny raport, w którym podsumowujemy to wszystko, co według nas jest nieprawidłowe, jest łamaniem prawa, jest nadużywaniem pozycji i kompetencji wynikających z piastowania funkcji w radach nadzorczych i zarządach spółek Skarbu Państwa - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie poseł PiS Dawid Jackiewicz.

Zapowiedział, że raport zostanie przesłany premierowi. - Ten raport chcemy przesłać wraz z załączonym listem panu premierowi Donaldowi Tuskowi, apelując i nawołując do tego, aby zechciał skoncentrować się w tej chwili na autentycznym i rzeczywistym sprawowaniu nadzoru w resorcie rolnictwa - powiedział Jackiewicz.

Przemysław Wipler (PiS) zaznaczył, że on i Jackiewicz podczas trzydniowej obecności w spółce Elewarr zajmowali się tylko drobnym wycinkiem jej działalności. - Zajmowaliśmy się tylko tymi nieprawidłowościami, tymi sensacyjnymi informacjami, które pan Władysław Łukasik przekazał w swojej rozmowie panu Władysławowi Serafinowi - zaznaczył.

Jak podkreślił, "fakty, które przytaczał Łukasik niestety co do zasady uległy potwierdzeniu, a czasami rzeczywistość wyglądała zdecydowanie gorzej, niż to co znalazło się na taśmach". Jego zdaniem w spółce Elewarr potrzebny jest kilkumiesięczny audyt.

Jackiewicz zapowiedział, że w najbliższym czasie przedstawiciele PiS udadzą się na podobne kontrole do innych spółek Skarbu Państwa, w których - według niego - również dochodzi do nieprawidłowości.