- Minister umówił się z nami na spotkanie, na którym pobył 10 minut i zostawił nas ze swoimi doradcami – mówi Franciszek Nowak, prezes Stowarzyszenia Dzierżawców i Właścicieli Rolnych RP. – Ustawa nie była z nami konsultowana w ostatecznej wersji.

W efekcie przyjęto prawo niezgodne z Konstytucją,  Stowarzyszenie ma zamiar złożyć skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Ponieważ jednak ten działa długo, a w tym czasie gospodarstwa pozbawione jednej trzeciej ziemi mogą upaść, organizacja upatruje nadziei w interwencji Komisji Europejskiej. Dzierżawcy liczą na to, że do Brukseli „na dywanik” zostanie wezwany minister Marek Sawicki. Przygotowali wzór skargi, która ma być przesyłana indywidualnie przez każdego, komu zaproponowano zmianę umowy i wyłączenie ziemi. Dodatkowo zorganizowali spotkanie w Ambasadzie Holandii, zaprosili na nie przedstawicieli innych pięciu rządów, których obywatele dzierżawią w Polsce ziemię. Jak mówi Franciszek Nowak, attaché do spraw rolnych tych ambasad byli zdziwieni, że taki problem w ogóle zaistniał i obiecali poparcie w Brukseli.

Poniżej wzór skargi, która trafi do KE.

Podobał się artykuł? Podziel się!