Uznał, że potrzebne byłoby spotkanie komisji również z przedstawicielami Ministerstwa Finansów. - Minister rolnictwa Stanisław Kalemba na spotkaniu z przedstawicielami organizacji rolniczych poinformował o naszym wkładzie, o naszych oczekiwaniach, które zostały skierowane do ministra finansów w zakresie przygotowania tego projektu. Ja przypomnę, że one dotyczą kilku istotnych kwestii, które są jak gdyby naszym udziałem, udziałem ministerstwa rolnictwa. Chcielibyśmy, żeby te oczekiwania były obszarem wyznaczającym kierunek, w jakim będą prowadzone działania.

Ustalono sześć zasad:

- Po pierwsze - podstawą opodatkowania będzie dochód, stanowiący nadwyżkę przychodów nad kosztami uzyskania przychodów. To jest oczywista, logiczna prawda. Po drugie - płatności bezpośrednie nie będą podlegały opodatkowaniu. Ta kwestia była już wielokrotnie dyskutowana w czasie nieformalnych rozmów z ministrem finansów. W czasie, kiedy ministrem był jeszcze Marek Sawicki, również prowadziliśmy w tej sprawie rozmowy. I dopóki nie będzie zakończonego procesu wyrównania płatności dla polskich rolników, to wydaje nam się, że nie należy przyjmować założeń, aby opodatkować płatności bezpośrednie. Po trzecie - stawka podatku dla osób prawnych i fizycznych ma być jednolita, czyli 19 proc. Po czwarte - podatek będzie dochodem gminy, samorządu terytorialnego. A więc już tutaj nie mieszajmy urzędów skarbowych. Poborcą podatku będzie samorząd terytorialny. I po piąte - rolnicy będą mogli wybrać formę opodatkowania w zależności od wielkości gospodarstwa i w zależności od działalności, którą prowadzą. I po szóste - podatek dochodowy będzie jeden. Oznacza to, że resort rolnictwa uznaje, że w tym momencie nie będzie podatku rolnego. Ma być jeden, prosty podatek.

Plocke uważa za zagrożone wejście w życie podatku od 2014 r.

- Natomiast odnośnie terminu jego wdrożenia - otóż zakładano, że rok 2014, wraz z nową perspektywą finansową, to byłby ten czas, w którym byłoby możliwe przeprowadzenie całej dyskusji, szkoleń itd. Ale znając procedury obawiam się, że ten termin jest zagrożony – powiedział wiceminister. - To taka moja ocena, natomiast mam nadzieję, że w ciągu najbliższych tygodni Minister Finansów będzie w stanie przedstawić założenia do tego projektu - tak, żeby można było przeprowadzić dyskusję i ogólnopolską debatę nad tymi założeniami.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!