Sejmowa debata nad  informacją rządu „w sprawie stanu polskiej polityki zagranicznej wobec Unii Europejskiej, strategii w zakresie integracji Rzeczypospolitej Polskiej ze strefą euro i realizacji zobowiązań wynikających z ratyfikacji traktatu ateńskiego”, o której przedstawienie wnioskował Klub Poselski Nowoczesna, stała się okazją do wymiany zdań także na tematy rolnictwa.

Poseł Mieczysław Kasprzak, Polskie Stronnictwo Ludowe, wyraził jednocześnie zadowolenie z poziomu kwot, trafiających obecnie na rolnictwo z unijnego budżetu, i zaniepokojenie z powodu powolnych prac nad zwiększeniem tego budżetu. Mówił:

- Do tej pory dzięki dobrym negocjatorom, uczciwemu podejściu do naszego członkostwa w Unii Europejskiej udało nam się wynegocjować dobre warunki, jeżeli chodzi o nasze rolnictwo. Polska jest w czołówce krajów, jeżeli chodzi o dostęp do środków europejskich na rolnictwo, globalnie również. W tej chwili już zaczynają się niepokoje chociażby z tego powodu, że nie wszyscy rolnicy jeszcze otrzymali środki należne im za ubiegły rok, ale państwo mówiliście o dwukrotnym zwiększeniu dopłat dla rolnictwa i to był taki wasz hit w kampanii wyborczej. Chciałbym zadać pytanie, czy podjęliście w ogóle jakieś działania, jakieś rozmowy w tej dziedzinie. Czy szukacie jakichś sprzymierzeńców, którzy pomogliby nam uzyskać te dodatkowe środki? Bo dwukrotnie więcej to są duże pieniądze. Czy w ogóle w tej chwili rozmawiacie, czy przymierzacie się w następnej perspektywie do zwiększenia tych środków? Bo rolnicy bardzo często pytają, co będzie z tymi obietnicami, czy one rzeczywiście mają szansę być zrealizowane.

Wypowiedź poseł Katarzyny Czochary, klub Prawo i Sprawiedliwość, pokazała, że posłowie reprezentujący partię rządzącą widzą złożoność sytuacji, jaka powstała w Unii Europejskiej.

- Pan poseł Kasprzak wypowiadał się o korzyściach, jakie czerpią rolnicy z faktu bycia w Unii Europejskiej. Zapomniał dodać o wszystkich limitach i o karach, które tak naprawdę dobijają polskie rolnictwo – stwierdziła poseł, a jej wypowiedź przerwał poseł Sławomir Nitras (PO) uwagą:

- Chcą wyjść, mówię, chcą wyjść. Lud PiS-owski chce wyjść.

Poseł odpowiedziała mu: - Przepraszam bardzo, bez takich określeń.

Poseł Norbert Obrycki, też PO, dopytywał: - A dopłaty dla rolnictwa?