PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Polscy rolnicy są nawet za Rumunami

Rolnicy z Małopolski chcą sprzedawać jaja, sery, dżemy, nalewki lub szynkę bezpośrednio w swoich gospodarstwach. Jednak zabrania im tego prawo polskie i unijne, pisze "Dziennik Polski".



Małopolska Izba Rolnicza zabiega o to, co już dawno wywalczyli rolnicy z innych krajów europejskich. Węgrzy mogą suszyć warzywa i owoce, mleć zboże, sprzedawać w gospodarstwach mięso z trzody chlewnej. Francuzi wywalczyli odrębne przepisy dla różnych regionów swojego kraju. Rumuni, choć do Unii weszli po nas, już wywalczyli swoje prawa. Mogą sprzedawać sery, dżemy, produkty mięsne w gospodarstwach oraz na wszelkich festynach i imprezach - mówi prezes Małopolskiej Izby Ryszard Czaicki, który przeanalizował możliwości rolników na Zachodzie.

- Problemy sprzedaży bezpośredniej w gospodarstwach, obrót produktami pochodzenia zwierzęcego i roślinnego to dla mnie najbardziej gorące tematy - zapewnia Tadeusz Nalewajk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a posłanka Dorota Niedziela dodaje, że pół roku temu prace przygotowawcze dotyczące sprzedaży bezpośredniej rozpoczęła Sejmowa Komisja Rolnictwa. - Powołujemy podkomisję i mam nadzieję, że nam się uda skutecznie uregulować przynajmniej część rolniczych postulatów - zapowiada.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (20)

  • HEPTAGON 2014-11-13 06:35:39
    Szanowny Panie Nalewajk Tadeusz Nalewajk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, SZARA EMINENCJO ministerstwa rolnictwa - bardzo proszę o zmianę podejścia do tych kwestii - rozmawiałem w Brzegu Dolnym z Pana kolegą coś wspominał o ROKICIE - CZY PAN SIĘ Z NIM ZNA ?
  • patriota 2013-04-07 18:44:36
    Wszystko to zmierza , aby zniszczyć polskie rolnictwo , wtedy już nic nie zostanie. A smiali
    się z Lepera
  • rolas 2013-04-07 17:26:04
    MAFIA dba tylko o swoje interesy , rolnicy polscy to niewolnicy XXI wieku. Co to za prawo aby owocow swojej pracy nie mozna bylo sprzedac, a nas w sklepach futruja miesem z padliny
  • KUNERT 2013-03-26 14:48:23
    Działania ,państwa polskiego, TO NIE NIEUDACZNICTWO I BIUROKRACJA - TO JEST DYWERSJA TŁUMACZONA DURNEMU NARODOWI JAK WYTYCZNE UNIJNE !!
  • asd 2013-03-21 09:20:40
    W czasie okupacji o wszystkim decydował Niemiec a dzisiaj UE, a w Unii kto decyduje? Wiadomo
  • A. Krzak 2013-03-21 08:27:14
    Nie pamiętam okupacji, ale wydaje się, że wtedy wolny handel produktami z gospodarstwa był mniej ograniczony niż dzisiaj! Pamiętam czasy kiedy przetworami odbywał się handel na rynkach za nieboszczki komuny i jakoś nikt się nie zatruł a wędliny można bylo przetrzymać miesiącami bez lodówek. Mamy systemy, haccapy i diabli wiedzą co, a w sklepach koninę z ceną wołowiny i chore mięso z padłych zwierząt. Wędliny po kilku dniach w lodówce są śliskie i śmierdzące. Gdzie tu sens i logika? Jak nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi o pieniądze? Komu dzisiejsze ograniczenia służą? Na pewno nie rolnikowi, na pewno nie konsumentowi, tylko dużym producentom i dystrybutorom z odpowiednimi powiązaniami politycznymi!
    Wniosek: Żyjemy w bandyckim kraju, gdzie rządzą grupy mafijne polityków i korporacji zawodowych; urzędników, prawników, sędziów, prokuratorów, lekarzy itp.! A obywatela mają wszyscy w d.....
  • leśny 2013-03-20 11:51:23
    Z polskim rolnictwem jest tak jak z leśnictwem - w obu branżach rolnik czy leśnik sprzedaje SUROWCE, ogółem w skali kraju są to zaledwie miliony złotych. A gdyby zacząć robić tak jak było przed wojną, znaczy rolnik sprzedawał bezpośrednio przetworzone już produkty (dżemy, konfitury, soki, szynki, kiełbasy, mąkę, twarogi, sery, itp. itd.), a leśnik (znaczy Lasy Państwowe) zamiast dłużycy czy kłód, pocięte już drewno na deski i inne elementy budowlane wedle życzenia klienta w państwowych tartakach? Tak, kiedyś Lasy Państwowe posiadały własne tartaki i były najbogatszym przedsiębiorstwem w ówczesnej Polsce, ponieważ sprzedawały produkty, a nie jak obecnie zaledwie surowce. Im bardziej przetworzony surowiec (w ostatecznym stanie PRODUKT) tym więcej można na tym zarobić. Niestety VAT-y, kasy fiskalne, sanepidy, masa papierów, cała machina biurokratyczna zabija polską gospodarkę, nie pozwala jej podnieść się z kolan, lecz dobija by wydoić ostatni grosz od biednego obywatela. Sprzedaż bezpośrednia byłaby pierwszym krokiem w kierunku wzmocnienia naszych gospodarstw. W tej chwili zarabia pośrednik, zakłady oraz Platforma.
  • żydmichniknami rządzi 2013-03-19 18:31:33
    nie będzie sprzedaży bezpośredniej bo z takiej sprzedaży nie ma wpływu vat, a tym h..om tylko o to chodzi aby jak najwięcej z ludzi wydoić.
  • MarekM 2013-03-19 16:12:35
    klasyczna postawa kolonistów wobec państw podbitych - eksploatujemy surowce a kanak niech kupuje wszystko
  • rol-nick 2013-03-19 15:56:26
    Niestety. Mamy być TYLKO dostawcami surowców wartych grosze. Prawdziwe biznesy, prawdziwe zarabianie na żywności nie dla Nas Rolników. To smutne. To boli. Prawdziwe biznesy na żywności robią politycy z lewa, prawa i środka. Oni pod siebie piszą prawo.

    Dlatego MUSIMY im pokazać, że z Nami trzeba się liczyć! Na razie zatykają Nam usta kwotami dopłat i środkami na różne Modernizacje ale jak długo tak damy się kiwać?

ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.205.153
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!