W przesłanym wczoraj piśmie Kaczmarek poinformował, że 19 lipca złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta - "ze względu na błędy i zaniechania poczynione przez pracowników Agencji Rynku Rolnego (Oddziału Terenowego w Kielcach) na szkodę rolników z województwa świętokrzyskiego prowadzących działalność rolniczą polegającą na uprawie ogórka gruntowego".

"W związku z sygnalizowanymi przez wyborców nieprawidłowościami w przyznaniu i wypłacie odszkodowań przez Agencję Rynku Rolnego dla rolników prowadzących uprawę ogórków gruntowych z terenu województwa świętokrzyskiego wnoszę o wszczęcie postępowania karnego, które wyjaśni powyższą kwestię" - napisał poseł.

Kaczmarek podkreślił, że z sygnałów docierających od wyborców wynika, że ARR nie ogłosiła informacji o warunkach uzyskania wsparcia w należyty sposób - powszechnie dostępny dla każdego rolnika, jak również przekazywała błędne informacje o warunkach przyznania wsparcia. W konsekwencji jedynie część rolników otrzymała odszkodowanie za szkody, które poniosła w związku z kryzysem spowodowanym szczepem bakterii EHEC.

W związku z powyższym - zdaniem posła - zachodzi potrzeba wyjaśnienia procedur informacyjnych stosowanych przez ARR w Kielcach dot. trybu i zasad ubiegania się o dofinansowanie pokrycia strat w uprawach ogórków gruntowych.

Przedwczoraj świętokrzyscy działacze SLD poinformowali, że wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich (SLD) zwrócił się z wnioskiem o zbadanie tzw. afery ogórkowej do prokuratora generalnego. Wicemarszałek w piśmie powołuje się na opinie rolników, z którymi spotkał się we wsi Łatanice w woj. świętokrzyskim; według nich przy wypłacie odszkodowań doszło do wielu nieprawidłowości.

Według Wenderlicha "podejrzenia budzi fakt, że od części rolników wnioski przyjęto, a od części nie. W woj. świętokrzyskim odszkodowania otrzymało 1300 rolników, natomiast 2700 spośród ok. 3500, którzy wniosków nie byli w stanie złożyć lub nie zostały one przyjęte, wystąpiło ze skargami na działalność Agencji Rynku Rolnego do Komisji Europejskiej".

Rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk poinformował, że oba pisma wpłynęły do prokuratury, która zajmie w związku z nimi stosowne stanowisko.

Rzecznik ARR Iwona Ciechan poinformowała, że mechanizm wypłaty odszkodowań był przedmiotem kontroli wewnętrznej ARR i ministerstwa rolnictwa - nie wykazały one nieprawidłowości.