- Czy nie poszliśmy za daleko z kontrolowaniem tylko procedur, z kontrolowaniem tylko papierków, a nie z kontrolowaniem żywności – zastanawiał się poseł Jacek Bogucki.

Zdaniem posła, dawniej obowiązujący system, nakazujący zostawianie próbek żywności do analiz, być może nie jest anachroniczny, skoro po 30–letnim mięsie, dioksynach i niedopuszczalnych dodatkach w żywności dla dzieci znów mamy problem z solą.

- Nie ma żadnej pewności, że polska dobra zdrowa żywność, dobrze wyprodukowana przez polskiego  rolnika, zdrowa żywność, nie jest potem zepsuta, w wyniku tego, że państwo nie spełnia swoich funkcji  – mówił poseł Jacek Bogucki. Zdaniem posła, system stworzony, aby zabezpieczać, nie działa lub nie jest wystarczający, skoro powtarzają się afery związane ze składem żywności i proceder z solą był wykryty po wielu latach i nie w procesie kontroli żywności. System nie jest szczelny, nie jest bezpieczny dla polskiego konsumenta.

Podobał się artykuł? Podziel się!