Prokuratura zarzuciła posłowi, że „w dniu 18 czerwca 2010.r w Nowej Wsi, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podrobił  wniosek o przyznanie płatności bezpośredniej za 2010 r., fałszując podpis innej osoby, a następnie po przewidzianym przepisami prawa terminie, przedłożył go w Biurze Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w celu uzyskania dla tej osoby wsparcia finansowego w postaci płatności bezpośrednich do działek rolnych, w kwocie 9.566,77 zł   tj. o czyn z art.297 par.1kk i art. 270 par.1kk w zw. z art. 11 par.2kk.”

1 kwietnia Sąd Rejonowy w Grójcu miał ogłosić wyrok w tej sprawie.

Nie ogłosił.

- Został wznowiony przewód sądowy – dowiadujemy się w sądzie. – Sędzia musi pouczyć strony o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu.

Następny termin rozprawy wyznaczono na 29 kwietnia.

Jak zapewnia sędzia Katarzyna Trzosińska, wiceprezes  Sądu Rejonowego w Grójcu, sprawie nie grozi przedawnienie.

- Na podstawie obecnych zarzutów przedawnienie nastąpiłoby 18 czerwca 2030 r., a po ich złagodzeniu – najbliższa możliwość to 2020 r. Nie sądzę, aby sędzia prowadząca sprawę dopuściła do przedawnienia – mówi wiceprezes. Jak dodaje, nie wie, na czym będzie polegać zapowiadana zmiana kwalifikacji prawnej, ale stronom – po jej poznaniu – przysługuje możliwość np. wniesienia o przerwę w procesie w celu przedstawienia nowych dowodów i argumentów na udowodnienie swoich racji.