Jacek Brzezinka (PO), sprawozdawca podkomisji nadzwyczajnej powołanej do rozpatrzenia tego projektu referując wyniki prac mówił, że propozycja Senatu ma na celu umożliwienie rolnikom nieopodatkowaną produkcję i sprzedaży przetworzonych produktów rolnych, o ile taka działalność jest prowadzona w niewielkim zakresie i spełnia warunki określone w ustawie.

Dodał, że przedmiotem prac podkomisji były m.in. precyzyjność i jednoznaczność proponowanych przepisów, wysokość limitu zwolnienia z podatku, czy kwestia zachowania wymagań sanitarnych i higienicznych przez rolników przy produkcji.

- Z uwagi na jednoznaczność i precyzyjność proponowanych przez Senat regulacji prawnych, podkomisja postanowiła, nie zmieniając istoty projektu, wprowadzić pewne zmiany - mówił Brzezinka.

Zaproponowane zmiany miały charakter doprecyzowujący, m.in. miały usunąć wątpliwości interpretacyjne przepisów.

Podczas dzisiejszego posiedzenie komisji posłowie PiS Henryk Kowalczyk i Krzysztof Popiołek złożyli poprawki do projektu. Miały one na celu m.in. rozszerzenie możliwości sprzedaży przez rolników produktów nie tylko w tych miejsca, gdzie zostały one wytworzone. - Wnosimy, aby rolnik mógł sprzedawać te produkty wszędzie, gdzie jest to możliwe, dopuszczalne - mówił Popiołek.

Inna poprawka PiS mówiła o zwiększeniu kwoty, do jakiej taka sprzedaż byłaby nieopodatkowana. W projekcie zapisano, iż jest to poziom 7 tys. zł.

Obie poprawki PiS nie uzyskały jednak poparcia większości członków połączonych komisji, którzy zaakceptowali projekt w przedłożeniu zaproponowanym przez podkomisję.

W uzasadnieniu do projektu Senat wskazał, że obecnie rolnicy mogą wytwarzać i sprzedawać bez konieczności rejestrowania działalności gospodarczej i płacenia podatku dochodowego jedynie nieprzetworzone produkty roślinne i zwierzęce. "Obowiązujące przepisy nie uwzględniają potrzeb obrotu. Co za tym idzie, sprzedaż przetworzonej żywności odbywa się obecnie poza legalnym obrotem, w tzw. szarej strefie" - wskazano.

W uzasadnieniu podkreślono, że jest popyt na żywność produkowaną w tradycyjny sposób, a rolnicy na ten popyt odpowiadają, sprzedając wytworzone przez siebie produkty. "Skala tej produkcji jest na tyle niewielka, że rolnicy nie decydują się na wyjście z szarej strefy w obawie przed podatkiem dochodowym, którego zapłacenie czyniłoby ich działalność nieopłacalną" - czytamy w dokumencie.

Rolników zniechęca również formalizm procedur administracyjnych i podatkowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa. W efekcie zachowania niezgodne z prawem są stosunkowo powszechne i spotykają się z akceptacją społeczną - wskazano.

Zdaniem senatorów zmiana przepisów spowoduje, że taka produkcja zostanie objęta kontrolą sanitarną, otworzy się też droga do zrzeszania się rolników produkujących żywność przetworzoną, co przyczyni się do ulepszenia procedur jej wytwarzania i poprawy jej jakości.