Według CIR, pozytywna opinia dotyczy pilnego wdrożenia dyrektyw dotyczących roślin sadowniczych, warzyw i roślin pastewnych oraz decyzji KE, wdrażającej dyrektywę ws. pewnych warunków obrotu mieszankami nasion różnych odmian warzyw.

Natomiast odnosząc się do proponowanych przepisów zakazujących rejestracji odmian genetycznie zmodyfikowanych oraz obrotu materiałem siewnym tych odmian rząd uznał, że ich wprowadzenie w życie w ustawie naraziłoby Polskę na kary finansowe ze strony Unii Europejskiej.

Rząd podkreślił, że proponowane przez prezydenta przepisy zakazujące rejestracji GMO oraz obrotu materiałem siewnym tych odmian są sprzeczne z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z lipca 2009 r. Trybunał, po rozpatrzeniu skargi Komisji Wspólnot Europejskich na Polskę, stwierdził, że zakazując swobodnego obrotu materiałem siewnym odmian genetycznie zmodyfikowanych oraz wpisu odmian genetycznie zmodyfikowanych do krajowego rejestru odmian - Polska naruszyła obowiązujące prawo unijne.

W opinii rządu, wprowadzenie proponowanych przez prezydenta zakazów mogłoby także skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa. Chodzi o to, że podmioty indywidualne, które wskutek naruszenia prawa wspólnotowego poniosły straty, mogłyby wystąpić z roszczeniami odszkodowawczymi do państwa polskiego - wyjaśniło CIR.

Centrum przypomniało też, że rząd ma mieć prawo w drodze rozporządzenia zakazać stosowania nasion określonych odmian, kierując się ich nieprzydatnością do uprawy w Polsce lub koniecznością uniknięcia zagrożeń dla zdrowia ludzi, zwierząt, roślin i środowiska. CIR podkreśla też, że ministerstwo rolnictwa przygotowało projekt rozporządzenia ws. zakazu stosowania materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych, który będzie jeszcze przedmiotem dalszych prac.

Prezydencki projekt jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie. Zakazuje on wpisu do rejestru odmian roślin genetycznie modyfikowanych. Dopuszcza do obrotu nasiona zarejestrowane w Polsce i innych państwach UE.

Ma zastąpić obecnie obowiązująca ustawę z 2003 r. Zakłada jednak, że nadal mają obowiązywać przepisy o zakazie wpisu odmian genetycznie modyfikowanych do krajowego rejestru, obowiązek dołączenia do wniosku o wpis do krajowego rejestru oświadczenia, że odmiana nie jest GMO, oraz zakaz dopuszczenia do obrotu na terytorium Polski materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych.

Projekt ten powstał po tym, jak Bronisław Komorowski zawetował z powodu niezgodności z prawem unijnym ustawę o nasiennictwie uchwaloną przez Sejm 1 lipca 2011 r. Posłowie podczas prac nad nią wykreślili przepisy dotyczące roślin genetycznie modyfikowanych i wprowadzili przepis zakazujący w Polsce obrotu materiałem siewnym GMO.

Własny projekt ustawy o nasiennictwie przygotował również rząd, ale - jak informuje ministerstwo rolnictwa - wycofał go spod obrad. CIR podkreśliło z kolei, że projekt prezydencki jest, co do zasady tożsamy z wycofanym projektem rządowym, rozbieżności istniały jedynie co do przepisów zakazujących rejestracji GMO oraz obrotu materiałem siewnym tych odmian.