PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przeciwnicy GMO protestowali przed Pałacem Prezydenckim

Autor: farmer.pl/PAP

Dodano: 26-11-2012 09:16

Tagi:

Przeciwnicy organizmów genetycznie modyfikowanych (GMO), w tym także celebryci, protestowali wczoraj przed Pałacem Prezydenckim przeciwko uchwalonej niedawno przez Sejm ustawie o nasiennictwie.



- Nasza manifestacja ma na celu skłonienie pana prezydenta Komorowskiego do tego, aby zawetował ustawę o nasiennictwie - powiedziała jej organizatorka Lena Huppert z koalicji "Polska wolna od GMO".

Żeby ustawa, uchwalona przez Sejm 9 listopada, trafiła do prezydenta, swoje stanowisku musi jeszcze wyrazić Senat. Według informacji zawartych na stronie internetowej izby, stanie się to na najbliższym posiedzeniu, zaplanowanym na 29 i 30 listopada.

- Nowe brzmienie ustawy, które zostało przegłosowane już w Sejmie, zostało pozbawione wszelkich zapisów na temat genetycznie modyfikowanych organizmów - uzasadniała swój sprzeciw Huppert. - Najmocniejsze, najbogatsze kraje Europy mają u siebie zakazy genetycznie modyfikowanej żywności - podkreśliła.

Jak informuje koalicja "Polska wolna od GMO", takie zakazy wprowadzono we Francji, Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Włoszech, Luksemburgu, na Węgrzech, w Bułgarii i Grecji. Koalicja podkreśla też, że uwolnienie do środowiska roślin zmodyfikowanych to proces nieodwracalny, który doprowadzi do skażenia genetycznego upraw konwencjonalnych i ekologicznych.

Wśród ok. 150 osób, które zgromadziły się przed Pałacem Prezydenckim, byli także celebryci - m.in. piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska oraz tancerze Michał Piróg i Edyta Herbuś. - Jeżeli chcecie wyglądać jak "piękny i cudowny" kraj USA, gdzie wszyscy są spuchnięci, grubi, mają galaretę zamiast mózgu, bardzo proszę jedzcie sobie GMO - mówiła Doda, która na Krakowskim Przedmieściu pojawiła się w charakteryzacji oszpecającej pół twarzy. Tłumaczyła, że jedna połówka to GMO, a druga - ekologiczne jedzenie.

Na większości transparentów widniał napis: "GMO sieje zło. Ten podpis będzie nieodwracalny. Jeden podpis zmieni jadłospis wszystkich Polaków". Skandowano "GMO sieje zło". Zebrani przed Pałacem mogli się też podpisać pod apelem do prezydenta, by zawetował ustawę o nasiennictwie.

Sejm uchwalił ustawę o nasiennictwie głosami 230 posłów PO i PSL. Przeciw opowiedziało się 202 posłów z PiS, Ruchu Palikota, SLD i Solidarnej Polski. Wśród poprawek, które nie weszły do ustawy, znalazły się wnioski opozycji, m.in. zakazujące dopuszczania do obrotu i stosowania materiału siewnego modyfikowanego genetycznie.

B. wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak (PSL) zapewnił posłów, że ustawa umożliwia skuteczne zatrzymanie produktów z GMO. Argumentował, że przepisy europejskie nie pozwalają generalnie zabronić uprawy GMO, ale pozwalają - na podstawie badań - zablokować każdy szkodliwy przypadek. Z kolei przedstawiciele PO podkreślali, że zgodnie z ustawą rząd bez konsultacji z UE będzie mógł wydać rozporządzenie zakazujące uprawy GMO.

Jeszcze przed uchwaleniem ustawy koalicja "Polska Wolna od GMO" alarmowała, że część zapisów zawartych w projekcie została usunięta przez posłów. Chodziło o artykuły dotyczące GMO, które miały pozostać w mocy, m.in. przepis, w myśl którego odmian GMO nie wpisuje się do krajowego rejestru upraw.

Projekt uchwalonej w listopadzie ustawy o nasiennictwie skierował do Sejmu prezydent Komorowski. Stało się to w styczniu, ale Komorowski zapowiedział, że to zrobi już w sierpniu 2011 r., gdy zawetował poprzednią ustawę o nasiennictwie (był to jeden z dwóch dotychczas przypadków, gdy Komorowski skorzystał z prawa weta). Swą decyzję prezydent uzasadniał niezgodnością tamtej ustawy z prawem UE. Zawetowana ustawa nie regulowała sprawy upraw genetycznie modyfikowanych, ale też ich nie zakazywała. Określała natomiast tryb rejestracji i wytwarzania materiału siewnego odmian zarówno tradycyjnych, jak i transgenicznych. Celem prezydenckiego projektu było wdrożenie niezbędnych i niekontrowersyjnych przepisów ustawy zawetowanej w sierpniu 2011 r.

W ubiegłą środę, 21 listopada, Komisja Europejska wezwała oficjalnie Polskę do monitorowania upraw GMO. Chodzi o dostosowanie polskiego prawa do przepisów UE, które nakazują powiadamiać o miejscach upraw GMO organy krajowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • rol-nick 2012-11-28 21:08:36
    Nie wszystko jest dla ludzi.


    GMO nie jest dla ludzi !


    Może ktoś z Was konsumował kiedyś kupsko?
    Nie jedliście nigdy kupy???
    No co Wy jacyś dziwni!?
    Toż miliardy much nie mogą sie mylić!!!
    No co wy!?

    I nawet gdyby Ci ktoś to zaserwował w kryształowym pucharku z waflem z bitą śmietaną i z ananasem - nie ruszysz tego!

    Ale gdyby była taka sytuacja, ze przez X lat ktoś by Nam serwował informacje, że kupsko, pomimo niezbyt dobrego smaku jest bardzo zdrowe, dobrze robi na cerę i na włosy to od razu by się pojawiło kupsko w proszku, kupsko w kremie i lody o smaku kupska.

    I dokładnie, analogicznie ta sama sytuacja jest a GMO. Nie przynosi zysków nikomu i nie jest zdrowe!
    To jest kit sprzedawany przez producentów.

    Są rzeczy które nie są dla ludzi tylko są towarem który trzeba sprzedać. I machina marketingowa rusza. I serwuje się informacje która mają trafić do naszej pamięci. I tam pozostać.
    I tak się dzieje z GMO!
    Informacja nie wiadomo skąd jest podawana dzisiaj, że GMO nie jest toksyczne, nie powoduje uzależnienia rolników, ba! że jest bardziej eko niż eko i w ogóle super ale tak naprawdę służy do uzależnienia rolników od korporacji, tylko ludzie o tym nie wiedzą.
    Ludzie którzy produkują GMO płącą za artykuły które czytamy później w poczytnych polskich i nie tylko magazynach na temat GMO. Na 4 szpalty artykuł na temat GMO, że wszyscy uprawiają, liczą kolosalne zyski, jedzą i nikomu to nie szkodzi. To są kupione artykuły. To jest normalna procedura marketingowa. Za to się płaci. To robią konkretni ludzie, którzy za tym stoją. To nie są żadni fajni kolesie, którzy chcą Nam pomóc. To są kolesie, którzy chcą Nas złupić, którzy potrzebują Naszego szmalu. Oni chcą żeby każdy rolnik, kto raz kupi GMO, do końca życia szmal w zębach przynosił.
    I to jest cała filozofia.
    Producenci mają jeden cel. Żeby GMO uzależniało rolników od pierwszego razu. Żeby taki rolnik stawał się dostawcą kasy. Tego się nie da zrobić od razu. To potrzebuje czasu.
    To jest poważna maszyna.
    Jedno jest pewne.
    GMO rujnuje każdego.
    I rolnika i konsumenta.
    Ci którzy twierdzą, że nie szkodzi to jeszcze za krótko mają z tym styczność.
  • gmÓ truje powoli 2012-11-28 10:36:49
    pomódl się także za tych, co zamiast rozumu mają kabzę nabitą zielonymi. skąd nagle znalazło się tylu ekspertów od bezpiecznego GMO na wiejskiej, czyżby sama nazwa ulicy miała na to zbawienny wpływ. wystarczy polecieć do Hameryki i zobaczyć na własne oczy co zostało z ludzi. no, dalej smacznego. nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia na wprowadzenie GMO w Polsce. NIE MA!!!
  • A.Krzak 2012-11-28 08:06:57
    Wszystkim tym uczestnikom proponuję szczerą i długą modlitwę o zdrowie, BO O ROZUM JUŻ ZA PÓŹNO!!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.82.93.116
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!