PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przepisy dotyczące zawierania umów sprzedaży będą zmienione

Przepisy dotyczące zawierania umów sprzedaży będą zmienione fot. Andrzej Wawok

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 06-04-2017 12:28

Tagi:

Obowiązek zawierania umów sprzedaży z wyprzedzeniem wprowadzono, aby chronić rolnika. ARR nie ukarze nikogo, jeśli nie oszuka on kontrahenta – zadeklarował wiceminister Jacek Bogucki.



Posłowie Jan Warzecha, Kazimierz Gołojuch i Mieczysław Miazga z PiS skierowali do  ministra rolnictwa i rozwoju wsi pytanie w sprawie obowiązku zawarcia pisemnej umowy sprzedaży produktów rolnych pomiędzy pierwotnym producentem (rolnikiem) a przedsiębiorcą - przetwórcą rolnym.

Przepisy takie jak obecnie obowiązują już od dwóch lat, ale od lutego tego roku ARR może nakładać kary za niespełnienie warunku zawarcia pisemnej umowy. - Zdajemy sobie sprawę, że jest to wdrożenie przepisów unijnych i przepisy te zostały wprowadzone w celu ochrony rolników – mówił poseł Jan Warzecha i wskazywał, że zawieranie umów z wyprzedzeniem jest jednak uciążliwe. Taka zmiana przepisów niesie ryzyko, że skupujący będą unikać prowadzenia skupu od drobnych dostawców. - Czy nie byłaby zasadna nowelizacja i zwolnienie np. transakcji do 10 tys. z obowiązku zawierania umów? – pytał poseł.

Wiceminister Jacek Bogucki podkreślił, że obecne przepisy wprowadzono od lipca 2015 r. Zmiana uchwalona w grudniu 2016 r. o wprowadzeniu kar za brak umów była spowodowana sygnałami, że umowy nie są zawierane i rolnicy nie mają pewności, że sprzedadzą towar na ustalonych warunkach. - Nikt nie sygnalizował, że przepisy z 2015 roku poszły za daleko – mówił wiceminister. Dlatego te przepisy pozostały niezmienione. Po wprowadzeniu sankcji są jednak sygnały, że wymogi idą za daleko. - ARR nie ukarze nikogo, jeśli nie oszuka on kontrahenta – zapowiedział wiceminister. W obecnym uregulowaniu chodzi o wzmocnienie pozycji rolnika i całego sektora – przez porządkowanie. Szykowane są jednak zmiany, które doprecyzują przepisy, aby nie utrudnić funkcjonowania czy nie uniemożliwić sprzedaży małych partii towarów. Więksi dostawcy są zwykle związani umowami stałymi, więc ich kłopoty nie dotyczą - mówił wiceminister. Umowa musi być zawarta przed realizacją dostawy – to jedyny termin podany w ustawie. Przepisy będą doprecyzowane, zmienione w zakresie uwag, które docierały, ale są potrzebne wszystkim stronom i powinny istnieć w celu stabilizacji rynku - podsumował wiceminister.

Poseł Mieczysław Miazga pytał o termin zmian i o to, czy mały rolnik może odstąpić od zawierania umowy, składając oświadczenie, i czy jest potrzeba zawierania umów o jednorazowej dostawie, jeśli są zawarte umowy wieloletnie.

Wiceminister zapowiedział zmiany: wśród nich m.in. jednoznaczne wyłączenie z obowiązku zawierania umów dostaw bezpośrednich, rolniczego handlu detalicznego i uściślenie definicji pojęcia "producent". Uwagi są zbierane, wersja robocza projektu już jest, trafi teraz do konsultacji, przepisy mogą być wkrótce uchwalone – ale wiceminister zarazem przestrzegał: rolnika trzeba chronić i wspierać, a oświadczenie o odstąpieniu od umowy mogłoby być wymuszone. - W łańcuchu dostaw dzieje się wiele złego, rolnicy są oszukiwani i wyzyskiwani, miesiącami czekają na zapłatę za produkty rolne. Zawieranie umów nie jest bez wad, ale rozwiązania chroniące rolników przed nieuczciwymi dostawcami są niezbędne - podsumował wiceminister.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • pinochet 2017-04-07 15:16:45
    edi .zasadź sobie 20 ha truskawek i już w kwietniu podpisuj umowy handlowe.Zobaczysz jak na tym wyjdziesz.Przez 15 lat byłem namawiany przez kupców na podpisywanie takich umów,ale odmawiałem,bo nie jestem wróżbitą i nie wiem do końca co się może wydarzyć na plantacji pod gołym niebem.Te umowy są przeważnie w interesie kupujących,którzy pod byle pretekstem(nie to wybarwienie,nie ten kształt owoców) odmówic przyjęcia towaru lub zaniżyć ceny .i dlatego jestem wiarygodny,bo nie podpisuje się pod czymś czego nie jestem pewny.
  • edi 2017-04-07 11:48:28
    Pinochet, i uważasz, że przerzucenie ryzyka zmian cen i klęsk w całości na odbiorcę Tobie służy? Dzisiaj z mocy prawa stałeś się niewiarygodnym partnerem handlowym. To prawo dyskryminuje jedną stronę w sposób rażący. Jednak trzeba pamiętać, że Twoi partnerzy handlowi mają wybór - mogą przestać zawierać z Tobą umowy.
  • krytyk 2017-04-06 21:45:04
    Im szybciej całe zamieszanie z umowami sprzedaży przestanie funkcjonować w obecnej formie tym lepiej. Tak naprawdę w żaden sposób nie poprawia pozycji rolników a jedynie kręci bat na skupujących (ich dotyczą kary). Jeśli rząd chce wesprzeć rolników i wymusić terminowe płatności, to trzeba wprowadzić zmiany w ustawie o VAT. Brak możliwości odliczenia w przypadku nietermoinowej zapłaty. Co daje umowa sprzedaży w przypadku płatności gotówkowej? przecież ta forma jest powszechna w małych transakcjach. W przypadku faktury RR umowa sprzedaży również jest fikcją, bo nie ma żadnego wpływu na płatność. Chcemy karać przedsiębiorców, którzy pracują na urzędników aby Ci mogli tworzyć ustawowe buble. Po krytyce tych wspaniałych "pomysłów" tworzyć chwile potem kolejnego bubla. "Oj weźmie sie Duda za takich". Ten kabaret może się źle skończyć dla "twórców" przy następnych wyborach. Wycięto mnóstwo drzew - pewnie z myślą o produkcji papieru na głupie i bezsensowne umowy. Żaden producent rolny nie pochwalił pomysłu a obie strony tej regulacji go krytykują. To koniec wolnego rynku - jeszcze obowiązkowe dostawy i mamy PRL.
  • hodowca 2017-04-06 20:29:47
    Tak czytam i próbuje zrozumieć, dzisiaj podpisywałem umowę na świniaki do odstawy za tydzień. Nie patrzyłem na zegarek ale czytanie mi zajęło może 5 minut, targowanie o 5 groszy z minutę. To o co chodzi ludziom, żona pyta no co, no nic, zakontraktowałem. Będziesz miała 50 zł ogonkowego bo tyle wytargowałem. Spokojnie mam tydzień, że nie spadnie, a jak wzrośnie to też nic przecież sprzedałem dzisiaj . Proste.
  • pinochet 2017-04-06 16:27:25
    do innego medyka.Nawet najuczciwsi ludzie są czasami zmuszeni łamać absurdalne i głupie prawo.
  • rolnik6666 2017-04-06 15:11:56
    umowy są wogóle niepotrzebne -wypisywane razem z fakturą są tylko kolejnym papierowym utrudnieniem ,a co do ceny uzyskiwanej przez rolnika to umowa nie ma na to zadnego wpływy ,na cene mam wpływ sam wybierając sobie termin sprzedaży i do którego skupu chce odstawic .zwykle sprzedaje do różnych skupów i przelewy idą conajmniej do trzech róznych banków (ze względów bezpieczeństwa )a jak skup ma zamiar nie zapłacić to czy jest umowa czy nie to i tak nie zapłaci .nie zawieram umowy na zboże ,nie kontraktuje rzepaku zresztą nikt nie kontraktuje bo zwykle kontraktowany jest dużo tańszy od niekontraktowanego nawet w tym samym skupie.sprzedaje nieraz płody z kilku lat gdy cena odpowiada tak samo na nieraz na 3 lata do przodu kupuje nawozy czy chemie jak jest moment niższych cen i umowy nie są do niczego potrzebne wręcz przeszkadzają w osiąganiu wyzszych dochodów
  • inny medyk 2017-04-06 14:50:04
    @Pałuczanin81, jeżeli Twoje katolickie sumienie (normy uczciwości , rzetelności , prawdomówności) pozwalają na fałszowanie dokumentów w zmowie z nabywcą produktu w takim oto celu by Twój kontrahent mniej Ci zapłacił (czyli działasz na swoją szkodę) , to wg. mnie jest to rozumowanie paranoidalne i urojeniowe (zaburzenia treści myślenia , błędne sądy, odporność na wszelką argumentację . Zdarza się, że fałszywe przekonania zdarzają się jako paranoja udzielona: np. 30 procent narodu wierzy w smoleński zamach. Część rolników wierzy, że poprzez modlitwę o deszcz spowoduje opady itp. Np. pierwszy użytkownik tutejszego forum przejawia element tzw. urojenia ksobnego, uważa że jest przedmiotem szczególnego zainteresowania innego internauty (i powtarza te swoje "przemyślenia" - o 20 ha truskawek - na różne tematy i okoliczności. Taka jest natura ludzkiego rodu ale to nie oznacza, że wspomniana natura jest racjonalna. Bogucki , co prawda był marnym nauczycielem w podstawówce (miły pierdoła) ale tu ma rację nawet jak odpowiada tak miękko jak to u pierdołów bywa.
  • Pałuczanin81 2017-04-06 14:13:26
    Umowy są i tak wypełniane PO SPRZEDAŻY i podpisywane razem z fakturą RR
    FIKCJA...i niepotrzebna robota papierkowa!
  • pinochet 2017-04-06 13:47:10
    no i dobrze.nikt nie może zmuszać kogokolwiek kto prowadzi ryzykowny biznes pod gołym niebem(ja na przykład mam dużą plantację truskawek) do podpisywania umów przed sezonem,bo nigdy nie ma pewności czy dopisze pogoda albo ludzie do zbioru.Mam nadzieję,że niejaki Stan przestanie tu filozofować
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.173.9
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!