Wiceminister Jacek Bogucki przedstawił w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi informację na temat ubezpieczeń i szacowania szkód.

W tym roku są wprowadzone ważne zmiany dotyczące szacowania szkód w rolnictwie.

Gdy nie ma danych rachunkowych potwierdzających wielkość prowadzonej w gospodarstwie produkcji, będą przyjmowane dane podawane przez IERiGŻ, prezentowane na stronie internetowej MRiRW, na tejże stronie będzie też dostępny jednolity formularz szacowania szkód.

Komisje wojewody będą dwukrotnie dokonywały szacowania, jeśli szkody dotyczą drzew owocowych.

Wprowadzono nowy sześciodekadowy okres monitoringu suszy – od 21 marca do 20 maja; jest to związane z uwzględnieniem monitoringu zapasu wody z zimy, ważnego w 1. okresie wegetacyjnym.

- Staramy się ujednolicić postępowanie komisji szacujących, staramy się, aby ten protokół był jasny, czytelny, a jednocześnie precyzyjny, tak aby nie było i zróżnicowania i wątpliwości, a także wielu sygnałów rolników i komisji szacujących, iż następuje zbyt znaczne zróżnicowanie pomiędzy regionami, pomiędzy szacowaniami w poszczególnych komisjach – podsumował wiceminister.

Dodatkowo, system ten ma być używany tylko w wyjątkowych  sytuacjach, przy kataklizmach. Zmienione zasady ubezpieczeń rolnych mają zapewnić natomiast, że system ubezpieczeń przejmie te bardziej spodziewane, najczęstsze straty. Ostatnio system szacowania strat i wypłacania pomocy przez państwo był zbyt często wykorzystywany – ocenił wiceminister.

Jacek Bogucki mówił też, że firmy ubezpieczeniowe nie podjęły w końcu roku 2016 propozycji, aby ubezpieczyć uprawy tak, aby okres ubezpieczenia by rozbity na dwie części, aby kontynuować ubezpieczenia przezimowania po nowym roku, co mogłoby pomóc na rynku w sytuacji, kiedy zabrakło pieniędzy na dopłaty do składek ubezpieczeniowych.

Więcej: Jak wybrnąć z braku pieniędzy na dopłaty do składek ubezpieczeniowych?

– Żadna z firm ubezpieczeniowych nie podjęła takiego działania, w związku z tym nie ma takiej możliwości, aby ten okres został przesunięty, jeśli nie ma firm ubezpieczeniowych, które taką ofertę rolnikom przedstawią, państwo nie ma żadnych możliwości działania w tym zakresie – stwierdził.