Negocjacje nad umową gospodarczo-handlową UE-Kanada CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) zakończono we wrześniu 2014 r. Na początku lipca Komisja Europejska formalnie zaproponowała państwom członkowskim, by ją podpisały. Po tym jak to zrobią i przegłosuje ją PE, będzie ona mogła wejść tymczasowo w życie. Ostateczna ratyfikacja należeć ma jednak do parlamentów krajowych. Wcześniej nie było jasne jak umowa zostanie zakwalifikowana, czy jako umowa unijna, czy jako mieszana unijno-międzypaństwowa. Od tego zależy tryb jej ratyfikacji.

Według ludowców istnieje obawa, że umowa między Unią a Kanadą wejdzie w życie bez zgody państw członkowskich UE. Zdaniem wiceszefa klubu PSL Marka Sawickiego, Rada Europejska proponuje, by umowa CETA weszła w życie za zgodą europarlamentu i bez ratyfikacji przez państwa członkowskie. - W konsekwencji w podobnym trybie ma być przyjmowana umowa handlowa między UE a Stanami Zjednoczonymi TTIP (...) negocjowana w tajemnicy od 2013 roku - mówił na czwartkowym briefingu w Sejmie.

W opinii byłego ministra rolnictwa obie umowy stanowią "bardzo poważne zagrożenie dla rolnictwa".

- Szczególnie dla rolnictwa europejskiego, w tym dla rolnictwa polskiego - sprecyzował.

Sawicki zaznaczył, że wartość polskiego eksportu rolnego w ciągu ostatnich 10 lat wzrosła kilkakrotnie, z czego 80 proc. - jak dodał - trafia na rynki unijne. W ocenie polityka Stronnictwa jeśli Stany Zjednoczone, które "nie przestrzegają standardów unijnych", uzyskają dostęp do europejskiego rynku, to polski eksport będzie zagrożony.

W projekcie uchwały Sejmu ws. "sprzeciwu wobec trybu ratyfikacji umowy między UE a Kanadą - bez zgody państw członkowskich", napisano, że zawarcie umowy CETA "stanowi przygotowanie" do podpisania umowy TTIP. - Sejm RP stoi na stanowisku, że do ratyfikacji umowy potrzebna jest ratyfikacja przez wszystkie państwa tworzące Unię Europejską - zaznaczono w projekcie, który przygotowali ludowcy.

Poseł podkreślił, że "nie widać aktywności rządu" w sprawie zwiększenia eksportu na rynki poza UE, a z drugiej strony - jak mówił Sawicki - jest ciche przyzwolenie rządu na szybkie wejście w życie zarówno umowy CETA, jak i TTIP.

Sawicki tłumaczył, że ludowcom zależy, by Sejm zajął się projektem uchwały na trwającym posiedzeniu. - Będziemy apelowali do marszałka (Sejmu), o to, żeby jeszcze dzisiaj stosowne komisje mogły zająć się tą uchwałą, byśmy mogli głosować ją jutro - zaznaczył.