- Ministerstwo Środowiska nie pracuje obecnie nad takim projektem. W związku z tym informacje przytaczane przez "Gazetę Wyborczą" nie są prawdziwe. Prace nad takim projektem były prowadzone, ale 10 lat temu, w 2007 roku - powiedział rzecznik.

W poniedziałek "GW" poinformowała, że dotarła do projektu ustawy o PAOŚ. Gazeta podała, że o każdej porze dnia i nocy specagenci do "wykrywania szkód ekologicznych" pod byle pretekstem będą mogli wejść do domów, biur i zakładów.

Według gazety, funkcjonariusze PAOŚ mogliby zażądać wszelkich dokumentów związanych z prowadzoną kontrolą, dokonywać przesłuchań lub nawet wstrzymać działalność firmy albo pracę maszyn. Byliby też uprawnieni do zatrzymywania pojazdów czy legitymowania podejrzanych. Według gazety tacy funkcjonariusze mogliby też wystawiać mandaty, czy uczestniczyć przy wydawaniu tzw. pozwoleń zintegrowanych dla przedsiębiorstw produkcyjnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!