Wraz z przyjęciem nowego PROW 2014- -2020 popularne wśród producentów rolnych programy rolnośrodowiskowe doczekały się wielu zmian i modyfikacji. W tym artykule postaramy się omówić najważniejsze i jednocześnie najtrudniejsze do spełnienia wymogi jednego z najpopularniejszych wśród rolników pakietów - Pakietu 1. Rolnictwo zrównoważone. W ten sposób pragniemy pomóc producentom rolnym podjąć decyzje, czy dla wyższych dopłat i korzyści środowiskowych warto dostosować swoje gospodarstwo do nowych (obowiązujących j uż dwa lata) ram prawnych.

WARTO, NIE TYLKO DLA DOPŁAT

Podjęcie zobowiązania rolno-środowiskowo- -klimatycznego i decyzja o realizacji Pakietu 1. to nie tylko korzyści ekonomiczne z tytułu dodatkowych dopłat. Przypomnijmy, że za każdy hektar rolnik może otrzymać standardowe dopłaty bezpośrednie i dodatkowe 400 zł do każdego gruntu ornego objętego zobowiązaniem. Przykładowo, mając 10 ha GO, co roku beneficjent programu może dostać 4000 zł dodatkowych dopłat, a mnożąc tę kwotę przez 5 lat trwania zobowiązania, otrzyma 20 000 zł. W poprzednim okresie programowania, będąc w tym pakiecie, można było dostać 360 zł/ha. Wymogów do spełnienia było jednak nieco mniej.

Decydując się na realizacje w gospodarstwie Pakietu 1., można zyskać jednak zdecydowanie więcej niż realne złotówki dla gospodarstwa. Gospodarowanie tą metodą to przede wszystkim zapobieganie ubytkowi substancji organicznej w glebie, a działania takie dają wymierne korzyści na lata. Opracowane w tym pakiecie rozwiązania wpływają bowiem pozytywnie na tworzenie cennej próchnicy glebowej, której zawartość jak wiadomo stanowi jeden z podstawowych czynników decydujących o żyzności gleby.

PAKIET 1. OPIERA SIĘ GŁÓWNIE NA ZMIANOWANIU

Jednym w ważniejszych czynników ograniczających proces degradacji gleby i sprzyjających akumulacji próchnicy jest prawidłowy, urozmaicony płodozmian. W poprawnie ułożonym zmianowaniu powinny być uprawiane rośliny należące do różnych grup użytkowych. Dodatni bilans materii organicznej łatwiej będzie osiągnąć, jeśli w zmianowaniu uwzględnimy uprawy wzbogacające glebę w materię organiczną takie jak: trawy, bobowate drobnonasienne (np. lucerna, koniczyna) czy bobowate grubonasienne (np. groch, łubin) oraz ich mieszanki. Trudniej będzie wzbogacić stanowisko w próchnicę, jeśli zmianowanie będzie opierać się tylko na roślinach zbożowych, oleistych czy jeszcze gorzej - na dużym udziale roślin okopowych (tab. 2). Należy jednak zaznaczyć, że przy takich uprawach również można uzyskać poprawę bilansu. Wystarczy wówczas praktykować częste stosowanie obornika, siać międzyplony lub pozostawiać po zbiorze słomę do przyorania.