- Czy zwrot akcyzy zawartej w paliwie rolniczym przysługuje młodemu rolnikowi, któremu ojciec przepisał gospodarstwo? Powiedziano mi, że zwrotu nie otrzymam za faktury zebrane przez ojca, a jemu też nie przysługuje zwrot za okres, kiedy to on był właścicielem. To oznacza, że mamy trzy miesiące stracone – usłyszeliśmy od czytelnika.

Zwrot podatku przysługuje producentowi rolnemu, za którego uważa się osobę będącą posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów o podatku rolnym -  tyle mówi ustawa o zwrocie podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystywanego do produkcji rolnej (Dz. U. z dnia 30 marca 2006 r.). Jednocześnie wskazuje terminy składania wniosków. Tym samym nie jest możliwe złożenie wniosku przez osobę, która przestaje być „posiadaczem” wcześniej, wtedy, kiedy jeszcze tym „posiadaczem” jest. Zatem wszyscy kończący gospodarowanie tracą możliwość odebrania akcyzy, a należności  za zebrane przez nich faktury nie otrzymają też ich następcy.

Na stronie internetowej Ministerstwa Rolnictwa czytamy wyjaśnienie na podobne pytanie: Czy mogą zostać uwzględnione faktury wystawione na któregoś z rodziców, a rodzice przed dniem złożenia wniosku przeszli na emeryturę lub rentę rolniczą (w tym strukturalną), dołączone do wniosku o zwrot podatku akcyzowego złożonego przez następcę gospodarstwa rolnego (córkę lub syna, który przejął w posiadanie gospodarstwo rolne)?  

Odpowiedź brzmi jednoznacznie:

Tylko faktury VAT stanowiące dowód zakupu oleju przez wnioskodawcę mogą stanowić podstawę do ustalenia kwoty zwrotu podatku akcyzowego dla wnioskodawcy, bowiem jak wynika z pytania, wnioskodawca jest jedynym posiadaczem gospodarstwa (nikt inny nie współposiada z nim gospodarstwa).

Trudno uwierzyć w słuszność takiego stanowiska: przecież zwrot akcyzy następcy byłby zgodny z duchem tej ustawy. Nie mamy przecież do czynienia z zaprzestaniem produkcji, a zmianą właściciela gospodarstwa, paliwo zostało zakupione na jego potrzeby – tyle że przez dwóch różnych właścicieli. Dlaczego jeden ma być stratny?

Błąd to zatem, czy też może świadome działanie ustawodawcy?

Zadzwoniliśmy do dwóch urzędów gmin i urzędu wojewódzkiego – powiedziano nam, że nie było takich przypadków i nie mają zdania na ten temat. Czekamy zatem na wyjaśnienie Ministerstwa Rolnictwa. Termin składania wniosków o zwrot upływa wkrótce, mamy nadzieję, że ministerstwo zdąży pomóc naszemu czytelnikowi w podjęciu decyzji, czy podejmować wysiłek składania wniosku o zwrot, czy też uznać go za zbędny, skoro decyzja wydana w tej sprawie musi być negatywna. No i dlaczego w ogóle obowiązuje takie uregulowanie?