Niełatwo znaleźć żywność wyprodukowaną w Polsce. W sklepach przeważa żywność pochodząca spoza granic naszego kraju, a polski rolnik wciąż nie może sprzedać wyprodukowanej przez siebie żywności do sklepu, stołówek, jak również restauracji.

Sytuację miała zmienić uchwalona przez Sejm ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników, która weszła w życie 1 stycznia 2017 r. Podczas prac nad ustawą posłowie podkreślali konieczność umożliwienia sprzedaży przetworzonej przez rolników żywności do lokalnych sklepów czy stołówek. Złożona została nawet poprawka, która taką szansę miała dawać. Nic z tego – wprowadzony rolniczy handel detaliczny nie pozwala rolnikowi sprzedawać żywności inaczej, jak tylko bezpośrednio konsumentowi.

Posłowie Kukiz’15 złożyli dziś w Sejmie projekt nowelizacji tej ustawy: „Zgodnie z projektem ustawy rolnicy będą mogli sprzedawać swoją żywność odbiorcom końcowym nie tylko w sposób bezpośredni, w obrębie swoich gospodarstw lub na targowiskach, ale przede wszystkim za pośrednictwem sklepów, restauracji czy stołówek. Ma to niezwykle duże znaczenie zarówno z punktu widzenia rolników, konsumentów jak i właścicieli zakładów, które będą mogły zaproponować swoim klientom zdrowe produkty bezpośrednio od rolnika. Wprowadzenie powyższych zmian przyczyni się przede wszystkim do wzrostu dochodów rolników, którzy będą mogli sprzedawać swoją zdrową nieprzetworzoną żywność szerokiemu gronu odbiorców” - podano w uzasadnieniu.